Licznik rowerowy czy aplikacja w smartfonie – co lepsze?

Licznik rowerowy czy aplikacja w smartfonie – co lepsze?

Jeżdżenie na rowerze nie polega tylko na pokonywaniu odległości z punktu A do B. Jazda na rowerze to znacznie więcej: pokonywanie swoich słabości, osiąganie lepszych czasów przejazdu i większych prędkości. Aby jednak móc poprawiać swoje wyniki, trzeba posiadać dostęp do ich wartości.

Aplikacja w smartfonie

Obecnie jednym z najpopularniejszych metod monitorowania jazdy na rowerze jest używanie specjalnych aplikacji na telefon. Dzięki dostępowi do GPS, który potrafi określać w czasie rzeczywistym prędkość, wysokość, odległość itd, rowerzysta dostaje w bardzo prosty, a przy tym wygodny i tani sposób, dostęp do wszystkiego, co tylko mógłby sobie zamarzyć jeśli chodzi o mierzenie swojej jazdy na rowerze.
Niestety ta metoda ma jedną bardzo poważną wadę: czas pracy smartfona. Używając GPS, telefon pochłania baterie w tempie ekspresowym. Nieco pomagają tu ładowarki rowerowe, jednak i one nie są w stanie nasycić prądożernego GPS’a.

Metoda stara ale jara

Właśnie z tego powodu ciągle bardzo dużą popularnością cieszą się zwykłe liczniki rowerowe. Nowoczesne modele w niczym nie przypominają jednak tych znanych z lat 90.
Obecne wersje maja możliwości praktycznie identyczne co i aplikacje na smartfona, a dzięki nieco precyzyjniejszym metodą pomiaru, oraz również korzystaniu z GPS, uzyskiwane wyniki często potrafią być znacznie bardziej precyzyjne.
Jeśli chodzi o baterię, to ma ona znacznie mniej sprzętu do zasilenia, co powoduje, że nie wyczerpuje się tak szybko jak ta w smartfonie.

Dodaj komentarz

Close Menu