Rynek druku 3D przeżywa obecnie prawdziwy renesans, a chiński gigant Elegoo właśnie rzucił rękawicę najsilniejszym graczom. Premiera modelu Elegoo Centauri Carbon w wersji Combo to moment, na który polscy hobbyści i profesjonaliści czekali z niecierpliwością.
Urządzenie to nie tylko przesuwa granice prędkości, ale przede wszystkim demokratyzuje dostęp do zaawansowanego druku wielokolorowego, który dotychczas był zarezerwowany dla znacznie droższych konstrukcji.
Konstrukcja CoreXY i prędkość, która zmienia zasady gry
Sercem nowej maszyny jest solidna obudowa z odlewanego aluminium, która zapewnia niespotykaną stabilność podczas pracy. Elegoo Centauri Carbon bazuje na kinematyce CoreXY, co pozwala na osiągnięcie zawrotnych prędkości druku przy zachowaniu najwyższej precyzji. W polskich realiach warsztatowych, gdzie liczy się efektywność i czas realizacji projektów, możliwość szybkiego tworzenia prototypów bez utraty jakości jest kluczowa. System automatycznego poziomowania stołu oraz inteligentne czujniki sprawiają, że drukarka jest niemal bezobsługowa, co docenią zarówno początkujący, jak i doświadczeni użytkownicy.
System wielokolorowy i inteligentne rozwiązania AI
Największą rewolucją jest jednak stacja CCS (Color Changing System), która pozwala na drukowanie z czterech różnych filamentów jednocześnie. W wersji Combo otrzymujemy gotowy zestaw do tworzenia barwnych modeli bez konieczności ręcznej zmiany materiału. Co więcej, drukarkę wyposażono w kamerę wspieraną przez sztuczną inteligencję, która w czasie rzeczywistym monitoruje proces druku. System potrafi wykryć tzw. „spaghetti” lub inne błędy i natychmiast wstrzymać pracę, co pozwala oszczędzić materiał i pieniądze – co przy obecnych cenach specjalistycznych filamentów w Polsce ma niebagatelne znaczenie.
Przystępna cena i dostępność na polskim rynku
Elegoo Centauri Carbon ma zadebiutować w cenie, która oscyluje w okolicach 400-500 dolarów, co w przeliczeniu na polskie złote (z uwzględnieniem podatku VAT) powinno dać kwotę poniżej 2500 zł. Jest to cena niezwykle konkurencyjna, biorąc pod uwagę, że otrzymujemy zamkniętą komorę pozwalającą na druk wymagającymi materiałami, takimi jak ASA czy ABS.
Oficjalna dystrybucja w Polsce oraz wsparcie techniczne sprawiają, że model ten staje się jednym z najciekawszych wyborów na rok 2026. To sprzęt, który udowadnia, że zaawansowana technologia nie musi kosztować fortuny.

