Styczeń 2026 przyniósł nam wreszcie technologię, na którą czekaliśmy – rozszerzona rzeczywistość (AR) przestała być tylko ciekawostką. Choć rynek wciąż czeka na ruchy niektórych gigantów, w polskich sklepach dostępne są już urządzenia, które realnie zmieniają codzienność. Zamiast czekać na futurystyczne zapowiedzi, sprawdzamy, co tu i teraz oferuje najlepszy stosunek możliwości do ceny. Oto przegląd modeli, które realnie kupisz i wykorzystasz w tym roku.
Meta Ray-Ban Display: Pierwszy prawdziwy HUD dla mas
To najważniejsza premiera ostatnich miesięcy. Po sukcesie wersji audio, Meta w końcu wprowadziła model Ray-Ban Display z wbudowanym wyświetlaczem. W przeciwieństwie do poprzedników, te okulary faktycznie pokazują powiadomienia, nawigację i tłumaczenia bezpośrednio przed Twoim okiem. Dzięki nowej opasce „Neural Band” (wykrywającej ruchy nadgarstka), sterowanie stało się niemal telepatyczne. To obecnie jedyne okulary, które wyglądają jak klasyczne Wayfarery, a oferują pełne wsparcie wizualne AI. Minusem jest cena – w Polsce za ten model trzeba zapłacić ok. 3999 zł, co czyni go produktem premium. Jeśli jednak szukasz dyskrecji i stylu połączonego z najnowszą technologią, nie mają one konkurencji.

XREAL Air 2 Pro: Twoje prywatne kino w pociągu
Podczas gdy inni producenci ścigają się na asystentów głosowych, XREAL (dostępny szeroko w polskiej dystrybucji) stawia na jakość obrazu. Model Air 2 Pro to w 2026 roku król „konsumpcji treści”. Nie są to okulary do chodzenia po ulicy (wciąż łączy je kabel z telefonem), ale dzięki elektrochromatycznemu przyciemnianiu szkieł jednym przyciskiem, zamieniają każdą podróż PKP w seans kinowy. Kosztują znacznie mniej niż propozycja Mety, bo około 2400 zł, i są idealnym wyborem dla graczy oraz osób pracujących z wirtualnymi pulpitami. To najlepszy wybór, jeśli Twoim priorytetem jest wielki ekran, który mieści się w kieszeni.

Najlepszy stosunek ceny do możliwości: TCL RayNeo Air 2s
Uznałeś, że same głośniki w oprawkach to za mało? W budżecie do 2000 zł bezapelacyjnym zwycięzcą w kategorii „okulary ekranowe” jest TCL RayNeo Air 2s. To sprzęt, który w polskich elektromarketach często upolujesz już za ok. 1499 zł, a oferuje coś, czego nie mają drożsi rywale – niesamowitą lekkość i wygodę.
To nie są okulary autonomiczne – musisz podpiąć je kablem do telefonu lub konsoli (np. Steam Deck). W zamian otrzymujesz gigantyczny, prywatny ekran Micro-OLED o przekątnej 201 cali, który jest ostry jak żyleta. To idealne rozwiązanie dla graczy i osób dużo podróżujących pociągami, które chcą pracować na wielu oknach bez wyciągania laptopa. W tej cenie to absolutny „game changer”, który deklasuje konkurencję jakością obrazu.
Jeśli jednak wolisz okulary do nagrywania filmów i rozmów z AI, a nie zależy Ci na ekranie, w tej samej cenie (ok. 1550 zł) znajdziesz standardową wersję Ray-Ban Meta. Nie wyświetlą one mapy przed oczami, ale pozwolą Ci prowadzić livestream na Instagramie z perspektywy pierwszej osoby.

Na co wciąż czekamy? Samsung i Apple
Warto wspomnieć o wielkich nieobecnych. Mimo licznych przecieków o modelu Samsung Galaxy Glasses (SM-O200), w styczniu 2026 wciąż czekamy na ich oficjalną sklepową premierę w Polsce. Wiemy, że będą one ściśle zintegrowane z Google Gemini, ale na ten moment są melodią przyszłości tego roku. Z kolei fani Apple muszą uzbroić się w cierpliwość – tańszy model „Vision Air” to według analityków temat na rok 2027. Jeśli więc potrzebujesz sprzętu „na już”, wybór rozgrywa się między stylem Mety a ekranem XREAL.
Podsumowanie: Styl czy Ekran?
Rok 2026 to czas jasnego podziału. Jeśli chcesz asystenta AI, który nałoży strzałki nawigacji na ulice Warszawy i nie będzie wyglądał dziwnie – wybierz Meta Ray-Ban Display, mimo wysokiej ceny. Jeśli jednak szukasz mobilnego monitora do pracy i rozrywki, XREAL Air 2 Pro pozostaje bezkonkurencyjny w swojej kategorii cenowej.

