Rok 2025 miał przynieść rewolucję w postaci ultracienkich smartfonów. Samsung, Apple i Honor zapowiadały modele o grubości poniżej 7 mm, które miały zawojować rynek. Jednak zaledwie kilka miesięcy później trend ten wydaje się już martwy. Co się stało?
Bateria kontra design – klienci wybrali
Głównym problemem ultracienkich smartfonów okazała się pojemność baterii. Smartfony takie jak Honor Magic7 RSR Porsche Design czy planowany Samsung Galaxy S25 Slim musiały zadowolić się akumulatorami o pojemności zaledwie 5500-5800 mAh. Choć brzmi to imponująco, w praktyce cieniutka obudowa wymuszała kompromisy w innych obszarach.
Użytkownicy jasno wyrazili swoje preferencje. Według najnowszych badań rynkowych z początku 2025 roku, aż 78% konsumentów wolałoby smartfon o standardowej grubości 8-9 mm z baterią 6000+ mAh niż ultracienki model z krótszym czasem pracy. Producenci musieli wysłuchać tych sygnałów, szczególnie w kontekście rosnącego zapotrzebowania na energię ze strony funkcji AI.
Technologia, która nie nadążyła
Problem tkwił również w ograniczeniach technologicznych. Ultracienkie smartfony wymagały rezygnacji z kluczowych funkcji, takich jak optyczny zoom peryskopowy czy zaawansowane systemy chłodzenia. Xiaomi, które testowało własny wariant „Slim”, odkryło, że użytkownicy w Polsce i innych krajach europejskich oczekują pełnej funkcjonalności, nawet jeśli oznacza to grubsze urządzenie.
Ceny stanowiły kolejną barierę. Ultracienkie modele miały kosztować od 5500 do 6500 złotych, co przy ograniczonej funkcjonalności nie przekonywało klientów. Samsung Galaxy S25 Slim, którego premiera była planowana na kwiecień 2025 roku, został podobno opóźniony lub całkowicie anulowany.
Co dalej z rynkiem smartfonów?
Producenci już zmieniają strategię. Zamiast gonić za rekordową cienkością, koncentrują się na rozwoju składanych smartfonów, które naturalnie są cieńsze po rozłożeniu, oraz na poprawie wydajności baterii. Xiaomi potwierdza, że skupi się na technologii krzemowo-węglowych akumulatorów, które oferują większą pojemność przy zachowaniu rozsądnych wymiarów.
Trend „Slim” nauczył branżę ważnej lekcji: klienci cenią praktyczność ponad estetykę. W erze AI, 5G i intensywnego użytkowania multimediów, czas pracy na baterii pozostaje królem specyfikacji.

