Na rynku kamer akcji i urządzeń dla twórców wideo rzadko zdarza się premiera, która realnie zmienia zasady gry. Tymczasem Xtra Atto, ważąca zaledwie 54 gramy, udowadnia, że potężne możliwości mogą iść w parze z kieszonkowym rozmiarem.
To urządzenie typu „wearable”, które zadebiutowało pod koniec stycznia 2026 roku, rzuca bezpośrednie wyzwanie gigantom takim jak DJI czy Insta360. W Polsce, gdzie vlogging i dokumentowanie codzienności zyskują na sile, Atto może stać się ulubionym narzędziem twórców szukających dyskrecji i jakości bez kompromisów.
Flagowa jakość obrazu w skali mikro
Mimo swoich filigranowych gabarytów, Xtra Atto nie jest zabawką. Sercem urządzenia jest matryca CMOS o rozmiarze 1/1.3 cala, co stawia ją w jednym szeregu z flagowymi modelami kamer sportowych. Pozwala to na rejestrację wideo w rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę, zapewniając wyjątkową szczegółowość nawet w trudniejszych warunkach oświetleniowych, jak wieczorny spacer po krakowskim rynku czy wnętrza klimatycznych kawiarni. Szeroki kąt widzenia wynoszący 143 stopnie sprawia, że kadr obejmuje wszystko, co istotne, bez konieczności precyzyjnego celowania obiektywem.

Stabilizacja i inteligentne funkcje dla wymagających
Twórcy dynamicznych ujęć docenią autorskie technologie MotionMaster oraz TiltGuard. Pierwsza z nich odpowiada za wygładzanie drgań w czasie rzeczywistym, eliminując efekt trzęsącego się obrazu podczas biegu czy jazdy na rowerze. TiltGuard z kolei dba o automatyczne poziomowanie horyzontu. Prawdziwym „game-changerem” jest jednak funkcja Pre-recordingu, która pozwala zapisać do 5 minut materiału sprzed momentu wciśnięcia przycisku nagrywania. To idealne rozwiązanie, by nigdy nie przegapić spontanicznej reakcji czy niespodziewanego zdarzenia na drodze.

Ekosystem Vision Dock i polskie realia cenowe
Sama kamera oferuje około 90 minut pracy, ale jej możliwości rosną po połączeniu z Vision Dock. Ten wielofunkcyjny moduł z dotykowym ekranem 1,96 cala wydłuża czas nagrywania do imponujących 220 minut i służy jako pilot oraz stacja ładująca. System wspiera szybkie ładowanie (do pełna w ok. 40-50 minut) oraz błyskawiczny transfer danych USB 3.1.
Cena urządzenia została ustalona na 299 dolarów, co po przeliczeniu na polskie warunki i doliczeniu podatków daje kwotę w okolicach 1450–1550 złotych. Biorąc pod uwagę 128 GB wbudowanej pamięci i bogaty zestaw akcesoriów montażowych, jest to propozycja niezwykle konkurencyjna na tle droższych rywali.

Must have dla nowoczesnego twórcy
Xtra Atto to sprzęt, który „znika”, pozwalając skupić się na przeżywaniu chwil, a nie na obsłudze technologii. Dzięki wodoszczelności do 10 metrów i magnetycznemu systemowi montażu, sprawdzi się zarówno podczas urlopu nad Bałtykiem, jak i w codziennej pracy YouTubera. To obecnie jedna z najciekawszych propozycji dla osób, dla których smartfon jest zbyt nieporęczny, a tradycyjna kamera akcji zbyt ciężka.

