Do sieci trafiły najnowsze zdjęcia opakowań sprzedażowych, które ostatecznie kończą erę domysłów i plotek. Zdjęcia pochodzące ze sprawdzonych zagranicznych źródeł, w tym z najpopularniejszych portali technologicznych analizujących przecieki, jednoznacznie potwierdzają najważniejsze funkcje nowego sprzętu.
Głównym punktem programu pozostaje rewelacyjna 1-calowa matryca CMOS oferująca aż 14 stopni rozpiętości tonalnej. Oznacza to radykalną poprawę jakości nagrań w trudnych warunkach oświetleniowych, z którymi wcześniejsze generacje mogły mieć pewne problemy. Jako redaktor śledzący rozwój kamer sportowych i vlogowych od wielu lat, muszę przyznać, że zachowanie tak potężnego sensora w kompaktowej i lekkiej obudowie to prawdziwy triumf współczesnej inżynierii.
Co istotne, nowy obiektyw oferuje również 2-krotny bezstratny zoom, co znacząco poszerza możliwości kreatywnego kadrowania bez obaw o pogorszenie rozdzielczości obrazu.

Koniec problemów z kartami pamięci, czyli 107 GB wbudowanej przestrzeni
Największym zaskoczeniem i zarazem najbardziej pożądaną nowością jest 107 GB wbudowanej przestrzeni na pliki o zawrotnej prędkości transferu do 800 MB/s. To absolutny przełom dla polskich twórców internetowych i reporterów pracujących w trudnym terenie. Koniec z nerwowym poszukiwaniem nowej, szybkiej karty microSD podczas zagranicznych wyjazdów czy weekendowego wypadu w polskie Tatry.
Urządzenie pozwala na swobodne rejestrowanie ciężkich plików wideo w rozdzielczości 4K przy 120 klatkach na sekundę, bez najmniejszych obaw o nagłe przerwanie nagrywania z powodu błędów nośnika zewnętrznego. Specyfikacja umieszczona na pudełku potwierdza również obecność ulepszonego, 4-kanałowego rejestrowania dźwięku. Taki innowacyjny system świetnie sprawdzi się na ruchliwych krakowskich ulicach czy podczas wyjątkowo wietrznych dni nad Bałtykiem, gwarantując krystalicznie czysty głos twórcy.

Cena DJI Osmo Pocket 4 w Polsce i planowana data premiery
Według najświeższych, rzetelnych przecieków branżowych z dystrybucji, oficjalna globalna premiera zaplanowana jest na 20 kwietnia 2026 roku. Biorąc pod uwagę aktualne kursy walut, opłaty celne i polski podatek VAT, przewiduje się, że wersja podstawowa DJI Osmo Pocket 4 będzie kosztować w naszym kraju około 2399 złotych.
Z kolei bardziej rozbudowany zestaw dla profesjonalistów, czyli Creator Combo, zawierający dodatkowe akcesoria takie jak magnetyczne oświetlenie LED, szerokokątny obiektyw, bezprzewodowy mikrofon transmisyjny, mini statyw i poręczny futerał, może wiązać się z wydatkiem rzędu 3399 złotych.
Analizując historię wycen poprzednich modeli tego producenta nad Wisłą, podane sumy doskonale odzwierciedlają wysoką jakość zastosowanych podzespołów. Krajowi dystrybutorzy powinni uruchomić oficjalną przedsprzedaż tuż po godzinie globalnej premiery.
Czy warto czekać na tę kamerę do vlogowania?
Z perspektywy eksperta regularnie testującego najnowszy sprzęt wideo, DJI Osmo Pocket 4 zapowiada się na niezwykle przemyślany krok naprzód i zdecydowanego lidera swojej kategorii. Nowoczesny system śledzenia ActiveTrack 7.0 oraz ulepszona ergonomia z fizycznym joystickiem udowadniają, że producent aktywnie słucha opinii swojej społeczności.
Pierwsze egzemplarze trafiły już fizycznie do zachodnich i azjatyckich sklepów detalicznych, co tylko pieczętuje wiarygodność kwietniowego debiutu w Polsce. Dla każdego rodzimego entuzjasty twórczości wideo, od niezależnych operatorów pracujących na zleceniach, po podróżników, nowy sprzęt wydaje się być wyborem wręcz idealnym.
Urządzenie to z nawiązką spełni wyśrubowane oczekiwania najbardziej wymagających użytkowników, dostarczając kinowej jakości obraz prosto z podręcznego gadżetu, który wygodnie mieści się w kieszeni kurtki.

