Świat technologii mobilnych nie zwalnia ani na moment. Podczas gdy europejscy konsumenci wciąż czekają na sklepowy debiut globalnej wersji „siedemnastki”, z Chin docierają do nas sensacyjne informacje na temat kolejnej generacji flagowców.
Najnowsze przecieki, których źródłem jest zazwyczaj niezawodny Digital Chat Station, sugerują, że Xiaomi 18 może przynieść rewolucję w segmencie podstawowych modeli flagowych. Producent z Państwa Środka rzuca rękawicę Apple i Samsungowi, planując implementację rozwiązań zarezerwowanych dotychczas wyłącznie dla najdroższych wariantów Ultra.
Koniec ery kompromisów w fotografii?
Najważniejszą informacją dla fanów mobilnej fotografii jest zapowiedź zmian w optyce. Według dostępnych raportów, wszystkie modele z serii Xiaomi 18 otrzymają teleobiektyw peryskopowy. To ogromna zmiana strategii, ponieważ do tej pory ten zaawansowany system zoomu optycznego był domeną wersji Pro oraz Ultra. Podstawowy wariant flagowca zazwyczaj musiał zadowolić się zwykłym teleobiektywem o mniejszym przybliżeniu lub – co gorsza – cyfrowym kadrowaniem z głównej matrycy.
Wprowadzenie peryskopu do bazowego modelu Xiaomi 18 oznacza, że użytkownicy otrzymają możliwość 5-krotnego bezstratnego zbliżenia bez konieczności dopłacania do najdroższego urządzenia w ofercie. Taki ruch może zmusić konkurencję do reakcji, zwłaszcza Samsunga, który w swoich podstawowych modelach Galaxy S od lat stosuje te same, dość zachowawcze rozwiązania optyczne. Jeśli przecieki się potwierdzą, Xiaomi stanie się liderem fotografii w segmencie kompaktowych flagowców.

Ultradźwiękowa precyzja i wydajność nowej generacji
Kolejnym istotnym usprawnieniem, o którym wspominają branżowe media, jest zmiana technologii biometrycznej. Producent planuje porzucić optyczne czytniki linii papilarnych na rzecz ultradźwiękowych sensorów 3D. To technologia znana z najdroższych smartfonów, która gwarantuje znacznie wyższy poziom bezpieczeństwa oraz – co najważniejsze dla użytkownika – działanie nawet przy mokrych lub brudnych dłoniach. Szybkość odblokowania ekranu wchodząca na zupełnie nowy poziom to komfort, na który czekało wielu entuzjastów marki.
Sercem urządzenia ma być procesor nowej generacji, który w kuluarach określany jest mianem „rywala Apple A20”. Mowa tutaj najprawdopodobniej o układzie Snapdragon 8 Elite Gen 6, wykonanym w udoskonalonym procesie litograficznym 2 nm. Walka o palmę pierwszeństwa w wydajności zapowiada się pasjonująco, zwłaszcza że nowy chip ma oferować nie tylko surową moc obliczeniową, ale także zaawansowane funkcje sztucznej inteligencji przetwarzane bezpośrednio na urządzeniu, co przełoży się na płynność działania systemu HyperOS.
Polska premiera i przewidywane ceny
Chociaż premiera w Chinach przewidywana jest na późną jesień 2026 roku, polscy fani marki będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Zgodnie z dotychczasowym cyklem wydawniczym, seria Xiaomi 18 trafi na półki w Warszawie, Krakowie czy Gdańsku najpewniej w pierwszym kwartale 2027 roku, prawdopodobnie w okolicach targów MWC w Barcelonie.
Ile przyjdzie nam zapłacić za te technologiczne nowinki? Biorąc pod uwagę inflację oraz zastosowanie droższych komponentów, takich jak peryskop czy sensor ultradźwiękowy, należy spodziewać się wzrostu ceny. Podstawowy model może startować z pułapu około 4999 – 5499 złotych, co wciąż czyniłoby go atrakcyjną alternatywą dla droższych iPhone’ów, ale wyraźnie pozycjonowało w segmencie premium.

