W świecie technologii rzadko zdarza się premiera, która dosłownie wywraca stolik z napisem „cena do jakości”. Chiński gigant Realme po raz kolejny udowadnia, że flagowe funkcje nie muszą kosztować majątku. Właśnie zadebiutowały Realme Buds Air 8 i jeśli ich specyfikacja pokryje się z rzeczywistymi testami, możemy mieć do czynienia z nowym królem opłacalności na rok 2026.
Producent nie tylko podniósł poprzeczkę w kwestii redukcji hałasu, ale też zaoferował czas pracy, o którym konkurencja może jedynie pomarzyć, a wszystko to wyceniono na kwotę, która wydaje się pomyłką księgowego.
Cisza absolutna i dźwięk wysokiej rozdzielczości
Największym zaskoczeniem w specyfikacji nowych słuchawek jest system aktywnej redukcji szumów (ANC). Realme Buds Air 8 oferują tłumienie na poziomie aż 55 dB, co producent marketingowo określa mianem „Deep Sea Noise Cancellation”. Taki wynik stawia ten budżetowy model w jednym szeregu z urządzeniami kosztującymi nawet czterokrotnie więcej. System ma radzić sobie z szerokim zakresem częstotliwości do 5000 Hz, co w praktyce oznacza niemal całkowite odcięcie od dźwięków ulicy czy szumu biurowego.
Za jakość brzmienia odpowiada tu układ dwóch przetworników: 11-milimetrowego basowego oraz 6-milimetrowego tweetera, wspieranych przez kodek LHDC 5.0. To gwarancja, że otrzymujemy dźwięk Hi-Res Audio Wireless, czyli bezstratną jakość transmisji, która zadowoli nawet bardziej wymagających melomanów szukających detali w swoich ulubionych utworach.

Bateria, o której zapomnisz na tydzień
Kolejnym asem w rękawie Realme jest czas pracy na jednym ładowaniu. Producent deklaruje, że łącznie z etui ładującym słuchawki są w stanie grać przez rekordowe 58 godzin przy wyłączonym ANC. To wynik, który deklasuje większość rynkowych rywali, zmuszających użytkowników do sięgania po ładowarkę co 20-30 godzin. Nawet przy intensywnym użytkowaniu z włączoną redukcją szumów, sprzęt powinien wytrzymać kilka dni bez konieczności szukania gniazdka.
Do tego dochodzi certyfikat IP55, zapewniający odporność na kurz i zachlapania, oraz tryb niskiego opóźnienia na poziomie 45 ms, dedykowany graczom. Ciekawostką są zaimplementowane funkcje AI, w tym tłumaczenie rozmów w czasie rzeczywistym, co może okazać się hitem wśród osób podróżujących.

Kiedy w Polsce i ile to będzie kosztować?
Oficjalna premiera w Chinach przyniosła cenę, która wprawiła branżę w osłupienie. Słuchawki wyceniono na 299 juanów, co w przeliczeniu daje około 41 dolarów. Patrząc na polskie realia, musimy doliczyć podatek VAT oraz marże pośredników. Możemy zatem ostrożnie szacować, że gdy Realme Buds Air 8 trafią na wiślane półki – co zapewne nastąpi w ciągu kilku najbliższych tygodni – ich cena ukształtuje się w okolicach 249–299 złotych.
Biorąc pod uwagę oferowane parametry, taka kwota wciąż czyniłaby je bezkonkurencyjnym wyborem w segmencie do 300, a nawet 500 złotych. Pozostaje nam czekać na oficjalny komunikat polskiego oddziału Realme dotyczący dostępności.

