Najnowsze informacje, które obiegły technologiczny świat dzięki przeciekom z X oraz współpracy znanych informatorów z OnLeaks i Android Headlines, rzucają zupełnie nowe światło na nadchodzącego flagowca z Korei. Z udostępnionych renderów opartych na plikach CAD wynika, że Samsung Galaxy Z Fold 8 będzie wizualnie bardzo zbliżony do swojego poprzednika.
Producent zdecydował się na zachowanie sprawdzonych rozwiązań, co oznacza płaskie krawędzie, ostre kąty oraz znajomy układ wyspy aparatów. Wewnętrzny, składany ekran zachowa przekątną ośmiu cali, natomiast zewnętrzny wyświetlacz nadal będzie miał sześć i pół cala. Najciekawszym detalem jest jednak delikatna zmiana gabarytów.

Nowy model ma być minimalnie grubszy, osiągając 9 milimetrów po złożeniu oraz 4,5 milimetra po rozłożeniu. Eksperci branżowi spekulują, że ten ułamek milimetra to przemyślany krok, który najprawdopodobniej zwiastuje wielki powrót pełnego wsparcia dla rysika S Pen lub po prostu robi wewnątrz obudowy miejsce na znacznie lepsze ogniwo zasilające.
Większa bateria i upragnione, szybkie ładowanie w Galaxy Z Fold 8
To, na co użytkownicy składanych smartfonów narzekali od lat, wreszcie ulegnie wyczekiwanej zmianie. Według wiarygodnych doniesień, Samsung ostatecznie żegna się z pojemnością 4400 mAh na rzecz potężnej baterii 5000 mAh. Jest to pierwsza tak znacząca aktualizacja zasilania w tej serii od czasów modelu Fold 3, co z pewnością przełoży się na odczuwalnie dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu.
Na tym jednak dobre wiadomości się nie kończą, ponieważ koreański gigant wreszcie zaoferuje użytkownikom szybkie ładowanie o mocy 45W, co stanowi ogromny przeskok względem wysłużonego już standardu 25W.

Połączenie znacznie większego ogniwa z najnowocześniejszym i superwydajnym procesorem Snapdragon 8 Elite Gen 5 oraz wsparciem dla nawet szesnastu gigabajtów pamięci operacyjnej RAM sprawi, że praca wielozadaniowa wejdzie na zupełnie nowy poziom wydajności i codziennego komfortu.
Rewolucja w aparatach i przewidywana polska premiera
Zmiany nie ominą również zaplecza fotograficznego, które wreszcie powinno w pełni dorównać tradycyjnym smartfonom premium. Przecieki sugerują zastosowanie głównego obiektywu o rozdzielczości 200 MP oraz nowej matrycy ultraszerokokątnej 50 MP, która zastąpi stary sensor 12 MP. Dla miłośników fotografii oznacza to gigantyczny skok jakościowy, szczególnie w trudnych warunkach oświetleniowych. Zastanawiacie się, kiedy ten innowacyjny sprzęt trafi nad Wisłę?
Zgodnie z tradycyjnym kalendarzem wydawniczym marki, oficjalna premiera w Polsce i na świecie odbędzie się na przełomie lipca i sierpnia 2026 roku podczas corocznego wydarzenia Galaxy Unpacked. Biorąc pod uwagę obecne realia rynkowe, koszty podzespołów i podatki, polska cena urządzenia wyniesie prawdopodobnie od 8999 do 9499 złotych.
Smartfon bez wątpienia błyskawicznie pojawi się w przedsprzedażowych ofertach najpopularniejszych polskich elektromarketów, takich jak x-kom, RTV Euro AGD czy Media Expert, a także u wiodących krajowych operatorów komórkowych. Choć musimy jeszcze chwilę poczekać na oficjalne potwierdzenie ze strony producenta, Z Fold 8 już teraz zapowiada się na najbardziej dopracowanego „składaka” w historii tej popularnej serii.

