Apple szykuje prawdziwą rewolucję w segmencie kompaktowych urządzeń. Fani giganta z Cupertino od dłuższego czasu domagali się solidnego odświeżenia najmniejszego tabletu w ofercie, a wiele wskazuje na to, że ich prośby zostały wysłuchane.
Jeśli najnowsze doniesienia z branży się potwierdzą, już w październiku zobaczymy iPada Mini 8, który zapowiada się na największą i najbardziej spektakularną aktualizację tej serii od lat. Zmiany nie ograniczają się do zwykłej kosmetyki – producent stawia na zaawansowany ekran i zupełnie nowy układ napędowy.
Ekran OLED w iPadzie Mini 8 to prawdziwy przełom
Największą i najbardziej wyczekiwaną zmianą jest z pewnością przejście ze starszych paneli LCD na nowoczesną technologię OLED. Dla konsumentów oznacza to głęboką, smolistą czerń, nieporównywalnie lepszy kontrast oraz bogate nasycenie kolorów. Taki wyświetlacz sprawi, że edycja zdjęć, czytanie e-booków czy oglądanie filmów podczas długiej podróży pociągiem z Warszawy do Trójmiasta staną się czystą przyjemnością.
Wciąż jednak pozostaje jedno palące pytanie dotyczące płynności obrazu. Część przecieków sugeruje, że ekran urządzenia może pozostać przy odświeżaniu na poziomie 60 Hz. Z drugiej strony, liczni analitycy liczą na wdrożenie technologii ProMotion i 120 Hz. Brak wyższej częstotliwości odświeżania w urządzeniu o takich aspiracjach mógłby niestety sprawić, że tablet straci nieco ze swojego charakteru premium.
Szybkość bez kompromisów, czyli dylemat między A20 Pro a A19 Pro
Obecna generacja małego tabletu napędzana jest przez procesor A17 Pro. Następca ma jednak przynieść potężny skok wydajnościowy. Najświeższe doniesienia wskazują na obecność flagowego układu A20 Pro wewnątrz iPada Mini 8. To niezwykle fascynująca perspektywa, biorąc pod uwagę, że ten sam procesor ma napędzać nadchodzące modele iPhone 18 Pro.
Część wcześniejszych raportów wspominała co prawda o chipie A19 Pro. Niezależnie od ostatecznej decyzji inżynierów, użytkownicy mogą liczyć na gigantyczny wzrost mocy obliczeniowej, który pozwoli na płynną, wielozadaniową pracę.
Wodoszczelność i nowa kamera ułatwiająca codzienność
Zupełnie nowa specyfikacja techniczna to nie jedyne nowości, ponieważ tablet ma otrzymać również zauważalnie przeprojektowaną obudowę. Firma intensywnie testuje bardziej wodoszczelną konstrukcję, co jest doskonałą informacją dla osób używających sprzętu w terenie.
Aby to osiągnąć, z obudowy mogą zniknąć tradycyjne otwory głośnikowe na rzecz nowatorskiego systemu wibracyjnego. Co więcej, przednia kamera najprawdopodobniej zostanie przeniesiona na dłuższą krawędź tabletu. To zabieg poprawiający komfort prowadzonych wideorozmów, idealnie sprawdzający się w układzie poziomym.
Ile zapłacimy za nowego iPada w Polsce?
Obecnie podstawowa wersja tego tabletu wyceniona jest w Stanach Zjednoczonych na 599 dolarów, po ostatnich podwyżkach. Biorąc pod uwagę aktualne kursy walut oraz polskie stawki podatkowe, cena iPada Mini 8 w Polsce może z łatwością przekroczyć barierę 3000 złotych.
Kosztowny panel OLED oraz flagowy procesor mogą wywindować tę kwotę jeszcze wyżej. Mimo to, jeśli plotki okażą się prawdą, tegoroczny model wreszcie zaoferuje nam pełnoprawną, nową generację, na którą warto będzie odłożyć oszczędności.

