Firma Nothing przygotowuje kolejną niespodziankę dla miłośników nowych technologii. Już w grudniu 2026 roku zadebiutuje jej pierwsze urządzenie zaprojektowane od podstaw z myślą o sztucznej inteligencji. Najbardziej zaskakujący szczegół?
Sprzęt nie będzie miał własnego ekranu i nie będzie kolejną aplikacją na smartfona. Zapowiedź przedstawił sam Carl Pei, szef Nothing, który najwyraźniej chce zaproponować użytkownikom zupełnie nowe podejście do korzystania z AI.
Nothing wchodzi w nowy etap rozwoju sztucznej inteligencji
Carl Pei poinformował w serwisie X, że pierwsze urządzenie AI-native firmy trafi na rynek w grudniu. W swoim komunikacie podkreślił, że będzie to samodzielne narzędzie, zaprojektowane z charakterem i dbałością o szczegóły, które stały się znakiem rozpoznawczym produktów Nothing.
Co istotne, urządzenie nie otrzyma własnego ekranu i nie będzie rozwiązaniem, które można po prostu zastąpić aplikacją. To dość odważna deklaracja w czasach, gdy większość producentów próbuje umieszczać funkcje sztucznej inteligencji przede wszystkim w smartfonach, komputerach i urządzeniach mobilnych.
Na razie producent nie ujawnił nazwy, wyglądu, specyfikacji technicznej ani ceny nowego produktu. Opublikowana grafika promocyjna pokazuje jedynie fragment tajemniczego, ciemnego urządzenia. Nie wystarczy to jednak, aby jednoznacznie określić jego przeznaczenie.
Carl Pei krytycznie ocenia wyścig po iPhone’a sztucznej inteligencji
Szef Nothing zwrócił również uwagę na kierunek, w którym zmierza obecnie rynek urządzeń AI. Jego zdaniem producenci próbują znaleźć kolejny przełomowy gadżet, który zmieni sposób korzystania z technologii. Wśród pomysłów wymieniane są inteligentne okulary, przypinki, wisiorki czy elektroniczni asystenci.
Pei uważa jednak, że poszukiwanie dzisiaj odpowiednika iPhone’a dla sztucznej inteligencji jest ślepą uliczką. Prawdziwy potencjał AI ma najpierw ujawnić się w narzędziach zwiększających produktywność i pomagających wykonywać codzienne zadania.
Warto przypomnieć, że Nothing już wcześniej zapowiadało rozwój urządzeń tworzonych z myślą o sztucznej inteligencji oraz własnego systemu operacyjnego wykorzystującego jej możliwości.
Czy Nothing przygotowuje inteligentnego asystenta?
W branży pojawiały się spekulacje dotyczące inteligentnych okularów AI, nad którymi rzekomo pracuje producent. Niektóre doniesienia mówiły nawet o dwóch wariantach, z których jeden miałby nie posiadać kamer. Nie ma jednak potwierdzenia, że projekty te są związane z grudniową premierą.
Rynek urządzeń AI ma już za sobą kilka głośnych eksperymentów. Humane AI Pin oraz Friend próbowały przekonać użytkowników do korzystania z asystentów niewymagających tradycyjnego ekranu. Ich doświadczenia pokazały jednak, że sam pomysł wykorzystania AI w osobnym gadżecie nie gwarantuje sukcesu.
Grudniowa premiera Nothing będzie więc interesującym sprawdzianem dla całej kategorii. Najważniejsze pozostaje pytanie, czy producent rzeczywiście znalazł praktyczne zastosowanie dla sztucznej inteligencji, czy stworzył po prostu kolejny efektowny gadżet. Odpowiedź poznamy, gdy firma ujawni pełne możliwości swojego urządzenia.

