Czy da się połączyć brutalną moc z brakiem emisji spalin, nie tracąc charakteru legendarnej marki z Affalterbach? Maj 2026 roku przynosi nam na to jednoznaczną odpowiedź. Nowy Mercedes-AMG GT 4-drzwiowe Coupé to samochód, który całkowicie redefiniuje pojęcie luksusowego, elektrycznego grand tourera.
Ten technologiczny majstersztyk niemieckiej inżynierii sprawia, że fani spalinowych układów V8 muszą spojrzeć na elektromobilność z ogromnym szacunkiem. To absolutnie bezkompromisowa maszyna, która osiągami miażdży konkurencję, gwarantując maksymalną intensywność doznań z każdej podróży.

Rewolucyjne osiągi, które zatykają dech
Gdy jako dziennikarze motoryzacyjni analizujemy dane techniczne najnowszego dziecka AMG, można odnieść wrażenie błędu w oprogramowaniu komputerowego symulatora. Topowa odmiana GT 63 generuje oszałamiającą moc 1169 KM (860 kW). Taka konfiguracja pozwala katapultować to potężne, ważące blisko 2,5 tony auto od 0 do 100 km/h w absurdalne 2,1 sekundy.

Prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do równych 300 km/h. To oznacza, że na niemieckiej autostradzie bez problemu zostawisz w tyle większość rasowych supersamochodów. Co więcej, sprint do 200 km/h zajmuje tutaj zaledwie 6,4 sekundy.
Innowacyjny napęd z genami Formuły 1
Sekret tych parametrów tkwi w niezwykle nowatorskiej architekturze. Samochód wykorzystuje trzy innowacyjne silniki elektryczne o strumieniu osiowym – dwa umieszczone z tyłu i jeden z przodu. To zaawansowane rozwiązanie gwarantuje wybitną wydajność i niespotykaną powtarzalność sportowych osiągów. Akumulator o pojemności 106 kWh korzysta z chłodzenia 2660 cylindrycznych ogniw, wprost czerpiąc z doświadczeń Formuły 1.
Na polskich drogach, gdzie jakość asfaltu wciąż bywa zróżnicowana, nieocenione okaże się adaptacyjne zawieszenie AMG ACTIVE RIDE CONTROL. Wysuwane elementy podwozia i aktywny tylny spoiler idealnie stabilizują auto, a skrętna tylna oś ułatwi manewrowanie na zatłoczonych parkingach w Warszawie czy Krakowie.

Zasięg i ładowanie: Szybciej niż kawa na MOP-ie
Zmorą aut elektrycznych nad Wisłą bywa wciąż czas ładowania, jednak inżynierowie ze Stuttgartu znaleźli na to twardą odpowiedź. Nowy Mercedes-AMG GT 4-drzwiowe Coupé obsługuje ultraszybkie ładowanie z mocą do 600 kW. Jeśli w trakcie podróży znajdziemy odpowiednią stację, na przykład w sieci Ionity przy autostradzie A2, uzupełnienie energii od 10 do 80 procent potrwa optymalnie tylko 11 minut!
W 10 minut auto odzyskuje około 460 kilometrów zasięgu. W pełni naładowana bateria pozwoli na pokonanie nawet 700 kilometrów, co czyni ten wóz doskonałym kompanem na wakacyjną trasę znad morza w Tatry bez przymusowych, długich postojów.

Emocje w każdym calu: Cyfrowe V8 i polskie realia
A co z dźwiękiem, który zawsze był wizytówką samochodów od AMG? Mercedes zadbał o purystów – specjalny tryb jazdy perfekcyjnie naśladuje rasowe brzmienie klasycznej jednostki V8, potęgując intensywność akustycznych doznań.
Model trafi do pierwszych polskich klientów jeszcze w tym roku. Choć oficjalne krajowe cenniki nie zostały jeszcze ujawnione, znając polskie realia rynkowe i podatkowe, można założyć, że cena topowej wersji bez trudu przekroczy barierę 1,2 miliona złotych. To astronomiczna kwota, ale za absolutny technologiczny szczyt na miarę 2026 roku po prostu trzeba zapłacić ekstra.



