Wrzesień 2026 roku przynosi nam ciekawą niespodziankę na rynku kompaktowych komputerów. Firma Minix postanowiła zamieszać w segmencie budżetowym, prezentując model ZR535. To urządzenie przyciąga wzrok nie tylko swoimi gabarytami, ale przede wszystkim bardzo konkretnym podejściem do kwestii sieciowych.
Zamiast ścigać się na najnowsze procesory, producent postawił na sprawdzoną architekturę, co budzi pewne kontrowersje, ale też spore zainteresowanie wśród oszczędnych entuzjastów technologii.
Krok w przeszłość, który ma sens
Sercem najnowszego dziecka marki Minix jest procesor AMD Ryzen 5 3501U.Ten czterordzeniowy układ APU pochodzi z rodziny Picasso, co oznacza, że mamy do czynienia z technologią, która swoje najlepsze lata ma już za sobą.Mimo że jest to stosunkowo wiekowy układ, jego wydajność jest w zupełności porównywalna z popularnym intelem N97.

Oznacza to, że sprzęt bez zadyszki poradzi sobie z codzienną pracą biurową, przeglądaniem sieci czy odtwarzaniem multimediów. Za wyświetlanie obrazu odpowiada zintegrowany układ graficzny RX Vega 8. Oczywiście, nie jest to demon prędkości na miarę nowoczesnego Radeona 780M, więc o uruchamianiu najnowszych gier w wysokich detalach możemy zapomnieć. Jednak do podstawowych zadań domowych oraz płynnej obsługi platform streamingowych sprawdzi się wręcz idealnie.
Podwójny Ethernet i chłodzenie klasy premium
To, co najbardziej wyróżnia ten sprzęt na tle rynkowej konkurencji, to genialnie przemyślana architektura termiczna.Producent zastosował tutaj dwuwentylatorowy system chłodzenia, w którym jeden z obwodów został w całości zadedykowany dyskowi SSD. Taki zabieg gwarantuje utrzymanie niskich temperatur nawet przy długotrwałym, intensywnym obciążeniu nośnika danych.
Prawdziwym asem w rękawie są jednak dwa porty Gigabit Ethernet. Taka konfiguracja sprawia, że opisywany mini komputer można błyskawicznie przekształcić w lekki, domowy serwer NAS, który doskonale nada się do magazynowania rodzinnych zdjęć czy udostępniania plików w sieci lokalnej.
Imponujące zaplecze złączy i polska wycena
Kompaktowa obudowa skrywa naprawdę bogaty zestaw portów, co w tej klasie urządzeń wcale nie jest standardem. Oprócz wspomnianych gniazd sieciowych, użytkownicy otrzymują do dyspozycji między innymi nowoczesne USB 3.2 Gen 1 w standardzie Type-C oraz trzy klasyczne złącza Type-A o tej samej przepustowości. Podłączenie monitorów ułatwiają porty HDMI 2.1 oraz DisplayPort 1.4, a całości dopełnia standardowe gniazdo audio.

Konstrukcja obsługuje łączność bezprzewodową bazując na WiFi 5 oraz Bluetooth 5.0.Urządzenie wyceniono za oceanem na niespełna pięćset trzydzieści dolarów za wersję z 16 GB pamięci RAM i dyskiem 512 GB. Po przeliczeniu na nasze realia i dodaniu niezbędnych podatków, polska cena powinna oscylować w granicach 2600 złotych. Zważywszy na ogromną uniwersalność oraz świetne możliwości rozbudowy, mówimy tu o propozycji, obok której jesienią tego roku trudno będzie przejść obojętnie.

