Firma OnePlus bez zbędnego szumu i hucznych zapowiedzi dodała do swojej globalnej oferty nowy inteligentny zegarek. OnePlus Watch 4 to sprzęt, który na papierze ma wszystko, by walczyć o tytuł króla smartwatchy w 2026 roku.
Po głębszej analizie specyfikacji technicznej entuzjazm jednak nieco opada. Czy nowa propozycja chińskiego giganta zdobędzie serca polskich użytkowników, czy stanie się jedynie dość kosztownym, technologicznym odgrzewanym kotletem?
Tytanowa elegancja i pancerna wytrzymałość
Pod względem wzornictwa producent odrobił pracę domową celująco. Koperta nowego zegarka została w całości wykonana ze stopu tytanu, co przekłada się na niezwykłą lekkość konstrukcji. Urządzenie waży zaledwie 43 gramy bez paska, a jego grubość wynosi skromne 11 milimetrów. Front zdobi jasny, 1,5-calowy ekran LTPO OLED z ochroną ze szkła szafirowego, który w pełnym, polskim słońcu potrafi wyciągnąć aż 3000 nitów jasności szczytowej.

Całość uzupełniają militarne certyfikaty odporności MIL-STD-810H oraz ochrona IP68 i IP69. Sprzęt dostępny będzie w dwóch wyrafinowanych kolorach: Evergreen Titanium oraz Midnight Titanium.
Zaskakująca decyzja, czyli procesor budzący ogromne kontrowersje
O ile z zewnątrz mamy do czynienia z produktem klasy premium, o tyle wnętrze kryje najbardziej dyskusyjny element układanki. Zamiast sięgnąć po nowoczesną platformę Snapdragon Wear Elite, OnePlus po raz trzeci z rzędu zastosował leciwy układ Snapdragon W5 Gen 1 wspierany przez koprocesor BES 2800. Taka stagnacja w świecie mobilnych technologii jest wręcz niespotykana.
Otrzymujemy zatem ten sam procesor, który napędzał drugą i trzecią generację urządzenia. Zestawiono go z 2 GB pamięci RAM i 32 GB przestrzeni na dane. Choć przy codziennych zadaniach taki duet wciąż radzi sobie poprawnie, to w sprzęcie z wyższej półki w 2026 roku klienci mają pełne prawo oczekiwać innowacji.

Nowoczesny Wear OS 6 i wsparcie sztucznej inteligencji
Braki w warstwie sprzętowej producent skutecznie stara się nadrabiać doskonałym oprogramowaniem. OnePlus Watch 4 debiutuje z nakładką OxygenOS Watch 8, która bazuje na najnowszym systemie Wear OS 6. Co najważniejsze, urządzenie posiada fabrycznie wbudowaną integrację z asystentem Google Gemini.
Sztuczna inteligencja na nadgarstku z łatwością odpowie na skomplikowane pytania i zintegruje się z naszym harmonogramem. Kolejnym jasnym punktem jest potężna bateria o pojemności 646 mAh. Pozwala ona na imponujące 16 dni pracy w trybie oszczędzania energii, a pełne ładowanie przed wyjściem do pracy zajmie nam jedynie 75 minut.
Kiedy premiera w Polsce i jakiej ceny możemy się spodziewać?
Zegarek pojawił się cichaczem na stronach producenta końcem kwietnia 2026 roku, jednak OnePlus wciąż milczy na temat oficjalnej daty wejścia na polski rynek. Biorąc pod uwagę koszty użytych komponentów, w tym ekskluzywnej obudowy z tytanu, analitycy przewidują odczuwalną podwyżkę.
Szacuje się, że w polskich sklepach z elektroniką cena OnePlus Watch 4 wyniesie od 1600 do 1800 złotych. Dla porównania, starsze generacje debiutowały nad Wisłą z pułapu około 1300 złotych. Czas pokaże, czy genialny system operacyjny wynagrodzi polskim konsumentom zachowawcze podejście do podzespołów.

