Jako analitycy rynku technologicznego często obserwujemy, jak nowi gracze próbują zdominować niższe segmenty cenowe, ale firma Ai+ wydaje się mieć na to wyjątkowo solidny przepis. Z naszych informacji i rynkowych weryfikacji wynika, że Ai+ NovaTab to nadchodzący tablet 5G, który już na etapie pierwszych zapowiedzi przyciąga uwagę ogromnym, 11,97-calowym wyświetlaczem.
Producent wyposażył go w matrycę o odświeżaniu 90 Hz, co z pewnością przełoży się na przyjemną płynność podczas przeglądania internetu i korzystania z multimediów. Choć dokładna rozdzielczość wciąż pozostaje tajemnicą, sam rozmiar ekranu sprawia, że urządzenie jest zauważalnie większe od popularnego w Polsce Samsunga Galaxy Tab A9+, który dysponuje 11-calowym panelem i wsparciem dla 5G. To wyraźny sygnał, że marka chce zaoferować nam więcej przestrzeni roboczej bez drenażu portfela.
Wydajność i łączność nowej generacji
Wnętrze nowego urządzenia skrywa podzespoły, które przy odpowiedniej wycenie mogą mocno namieszać na sklepowych półkach. Sercem NovaTab 5G jest procesor Unisoc T760. Ten nowocześnie zaprojektowany układ, w połączeniu z obsługą szybkiej sieci 5G oraz Wi-Fi, zapowiada bezproblemową pracę w standardowych, codziennych zadaniach.
Dla porównania, wspomniana koreańska konkurencja korzysta z chipów o taktowaniu rzędu 2,2 GHz, co stawia propozycję Ai+ w bardzo interesującym świetle. Interfejs oparto na tajemniczym oprogramowaniu okraszonym hasłem „Powered by nxtq”.
Z naszego doświadczenia w testowaniu elektroniki wynika, że kluczem do sukcesu budżetowców jest optymalizacja – jeśli system okaże się lekki i stabilny, urządzenie zyska gigantyczną przewagę.
Kamery stworzone do domowego biura i e-nauki
Współczesny tablet to nie tylko pochłaniacz wideo, ale przede wszystkim narzędzie komunikacji. Na pokładzie znajdziemy aparat główny o rozdzielczości 13 MP oraz 8-megapikselową kamerę przednią. Producent otwarcie pozycjonuje ten sprzęt jako rozwiązanie do codziennego użytku.
Biorąc pod uwagę polskie realia pracy hybrydowej i zdalnej nauki, sprzęt znakomicie sprawdzi się podczas firmowych wideokonferencji czy wirtualnych korepetycji. To fundamentalny argument dla osób szukających taniego, domowego centrum dowodzenia.

Czego wciąż brakuje w tej technologicznej układance?
Mimo rozbudzających wyobraźnię zapowiedzi, wciąż musimy poczekać na odsłonięcie wszystkich kart. Nie znamy obecnie pojemności wbudowanej baterii, standardów szybkiego ładowania, ani dokładnych wariantów pamięci RAM i przestrzeni na dane.
Zagadką pozostają również waga i wymiary urządzenia, które przy 12-calowym ekranie będą decydować o komforcie trzymania sprzętu na kanapie. Co więcej, wciąż nie ogłoszono oficjalnej daty premiery i urządzenie widnieje pod intrygującym szyldem „wkrótce”.
Apetyt na portfele oszczędnych klientów
NovaTab 5G dołączy do dynamicznie rozwijającej się rodziny urządzeń Ai+, w której znajduje się już nieco mniejszy model PulseTab. Dysponuje on 10,95-calowym ekranem 90 Hz, łącznością 4G, baterią 8000 mAh i kosztuje w przeliczeniu z rynków azjatyckich około 650 złotych.
Biorąc pod uwagę tę agresywną politykę cenową, możemy być niemal pewni, że nowy model 5G zaatakuje najtańszy segment, stając się niezwykle opłacalnym wyborem nad Wisłą. Warto dodać, że firma zapowiada także bardziej zaawansowany model LapTab z klawiaturą, rysikiem i baterią 10 000 mAh.
Dowodzi to tylko jednego – nowy gracz ma ochotę na potężny kawałek technologicznego tortu, a dla polskich konsumentów oznacza to po prostu doskonałe promocje i większy wybór.

