Google rozwija możliwości przeglądarki Chrome, wykorzystując sztuczną inteligencję Gemini do jeszcze inteligentniejszego wypełniania formularzy. Nowa funkcja pozwala pobierać potrzebne informacje bezpośrednio ze skrzynki Gmail.
Dzięki temu użytkownicy nie muszą już ręcznie szukać numerów zamówień, danych przesyłek czy rezerwacji lotniczych. Jest jednak pewien haczyk: na razie z rozwiązania nie skorzystają użytkownicy z Polski.
Chrome rozszerza możliwości automatycznego wypełniania formularzy
Dotychczasowe autouzupełnianie w Google Chrome koncentrowało się przede wszystkim na podstawowych danych. Przeglądarka potrafiła zapamiętywać imię, nazwisko, adres, dane kontaktowe czy informacje o kartach płatniczych. Teraz Google postanowiło pójść o krok dalej.
Nowość wykorzystuje Gemini oraz funkcję Personal Intelligence, która umożliwia sztucznej inteligencji korzystanie z informacji pochodzących z połączonych usług Google. W praktyce oznacza to, że Chrome może odnaleźć potrzebne informacje w wiadomościach Gmail i zaproponować ich automatyczne wpisanie do formularza internetowego.
Wśród obsługiwanych danych znajdują się numery zamówień, informacje o śledzeniu przesyłek oraz szczegóły rezerwacji lotniczych. To szczególnie przydatne podczas sprawdzania statusu zakupów internetowych, odprawy przed podróżą czy wypełniania formularzy wymagających podania numeru rezerwacji.
Nowe podpowiedzi pojawiają się w menu autouzupełniania pod oznaczeniem „Suggested by Gemini”. Użytkownik może zdecydować, czy chce wykorzystać zaproponowaną informację.
Gemini w Chrome ma jednak konkretne wymagania
Nowa funkcja nie jest dostępna automatycznie dla wszystkich użytkowników przeglądarki. Wdrożenie rozpoczęło się 28 października 2026 roku w Stanach Zjednoczonych i obejmuje komputery oraz urządzenia mobilne z Androidem i iOS.
Aby skorzystać z rozwiązania, trzeba mieć osobiste konto Google, ukończone 18 lat oraz aktywną funkcję Personal Intelligence. Wymagane jest również włączenie ustawienia Keep Activity. Funkcja nie obejmuje kont służbowych, szkolnych ani kont nadzorowanych.
Warto podkreślić, że nie chodzi o zwykłe rozszerzenie standardowego autouzupełniania. Za wyszukiwanie informacji w poczcie odpowiada Gemini, który dopasowuje zawartość wiadomości do aktualnie wypełnianego formularza.
Polska i Europa muszą jeszcze poczekać
Największym rozczarowaniem dla europejskich użytkowników jest ograniczona dostępność nowości. Google nie udostępniło Personal Intelligence w Europejskim Obszarze Gospodarczym, Szwajcarii ani Wielkiej Brytanii. Oznacza to, że na ten moment funkcja nie działa również w Polsce.
Google nie podało konkretnego terminu europejskiego wdrożenia. Nie wiadomo więc, kiedy polscy użytkownicy będą mogli korzystać z automatycznego pobierania informacji z Gmaila.
Wygoda kontra prywatność
Nowe rozwiązanie pokazuje, w jakim kierunku zmierza rozwój przeglądarek internetowych. Chrome przestaje być wyłącznie narzędziem do wyświetlania stron, a coraz bardziej staje się inteligentnym asystentem.
Pojawiają się jednak pytania o prywatność. Dostęp sztucznej inteligencji do informacji z poczty elektronicznej wymaga zaufania do sposobu przetwarzania danych. Google deklaruje, że wrażliwe informacje wyświetlane w podpowiedziach pozostają szyfrowane, a użytkownik zachowuje kontrolę nad funkcją.
Co ważne, ulepszone autouzupełnianie można wyłączyć w ustawieniach Chrome, w sekcji Autouzupełnianie i hasła, a następnie Enhanced autofill.
To wygodne rozwiązanie, ale jego przydatność będzie zależeć również od tego, czy użytkownicy zaakceptują coraz głębszą integrację sztucznej inteligencji z prywatną korespondencją.

