Pierwsze egzemplarze składanego smartfona Apple miały być pokazem technologicznej siły, ale pojawiły się doniesienia, które mogą zaniepokoić przyszłych nabywców. Niektórzy użytkownicy iPhone’a Duo zgłaszają pęknięcia wewnętrznego ekranu już po kilku godzinach użytkowania. W jednym przypadku uszkodzenie miało pojawić się po mniej niż 20 złożeniach urządzenia. Czy to początek większego problemu?
Ekran iPhone’a Duo pęka w okolicy zawiasu
Jedna z relacji opublikowanych w internecie opisuje awarię, do której miało dojść zaledwie sześć godzin po rozpoczęciu korzystania z telefonu. Użytkownik twierdził, że rozkładał urządzenie mniej niż 20 razy, gdy w okolicy zawiasu poczuł coś pod powierzchnią wyświetlacza i usłyszał charakterystyczny trzask.
Uszkodzenie miało pojawić się wzdłuż środkowego zgięcia ekranu, czyli w miejscu szczególnie istotnym dla konstrukcji każdego składanego smartfona. Według opisu właściciela problem zakończył się wizytą w sklepie Apple, gdzie urządzenie zostało wymienione.
Nie jest to jedyna podobna relacja. W sieci pojawiły się również zdjęcia przedstawiające uszkodzenia wewnętrznych wyświetlaczy innych egzemplarzy. Nie wiadomo jednak, ile telefonów rzeczywiście dotknęła awaria ani czy wszystkie przypadki mają tę samą przyczynę.

Czy zawias jest najsłabszym punktem składanego iPhone’a?
W konstrukcjach składanych ekran musi wytrzymywać wielokrotne zginanie, a jednocześnie zachować odpowiednią elastyczność i odporność na uszkodzenia. Szczególnie wymagającym obszarem pozostaje linia zgięcia, w której naprężenia mogą kumulować się podczas otwierania i zamykania urządzenia.
Jeżeli doniesienia się potwierdzą, problem może dotyczyć zarówno samego panelu, jak i mechanizmu zawiasu lub współpracy tych elementów. Na tym etapie nie ma jednak wystarczających dowodów, by wskazać konkretną wadę konstrukcyjną.
Warto również pamiętać, że zdjęcia i pojedyncze wpisy w mediach społecznościowych nie pokazują skali zjawiska. Bez informacji o liczbie sprzedanych urządzeń i odsetku reklamacji trudno ocenić, czy mamy do czynienia z poważną wadą, czy z niewielką partią wadliwych egzemplarzy.

Testy wytrzymałościowe nie przyniosły takich samych rezultatów
Doniesienia o pękających ekranach kontrastują z wcześniejszymi testami wytrzymałościowymi. Recenzenci, którzy wielokrotnie składali i rozkładali urządzenie, obserwowali oznaki zużycia, ale nie odnotowali identycznej awarii podczas opisywanych prób.
To ważna różnica. Pojedynczy przypadek uszkodzenia nie przesądza o wadzie całej serii, podobnie jak udany test nie gwarantuje bezawaryjności każdego egzemplarza.
Co to oznacza dla kupujących?
Polscy klienci zainteresowani składanym smartfonem Apple powinni na razie zachować ostrożność i poczekać na więcej informacji. Najważniejsze będą wyniki analizy uszkodzonych urządzeń, ewentualne stanowisko producenta oraz dane dotyczące reklamacji.
Jeśli problem rzeczywiście występuje w większej liczbie egzemplarzy, znaczenie będzie miała również procedura serwisowa i sposób rozpatrywania zgłoszeń. Na razie nie ma podstaw, by zakładać, że wszystkie urządzenia są wadliwe.
W przypadku składanego smartfona trwałość ekranu jest równie ważna jak aparat, wydajność czy czas pracy na baterii. Apple będzie musiało rozwiać wątpliwości, zanim pierwsze doniesienia przerodzą się w poważniejszy kryzys zaufania.

