Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza w obszary, które jeszcze niedawno kojarzyły się wyłącznie z fantastyką naukową. Naukowcy opracowali system, który potrafi odtworzyć obraz oglądany przez człowieka wyłącznie na podstawie aktywności jego mózgu. Technologia wykorzystuje skany fMRI i specjalnie zaprojektowany model AI o nazwie Brain-IT.
AI analizuje aktywność mózgu
System został opracowany przez zespół prof. Michal Irani z Weizmann Institute of Science. Brain-IT analizuje wzorce aktywności mózgu pojawiające się podczas oglądania obrazów, a następnie wykorzystuje je do odtworzenia ich wizualnej treści. W jednym z przykładów przedstawionych przez badaczy sztuczna inteligencja zrekonstruowała scenę meczu baseballowego na podstawie aktywności mózgu osoby, która ją oglądała.
Kluczowe znaczenie ma tutaj fMRI, czyli funkcjonalny rezonans magnetyczny. Technika pozwala obserwować zmiany aktywności poszczególnych obszarów mózgu. AI uczy się powiązań między tymi wzorcami a cechami obrazu, takimi jak kolor, położenie obiektów czy ich znaczenie.

Brain-IT nie potrzebuje dziesiątek godzin treningu
Jednym z największych problemów wcześniejszych systemów tego typu było ich uzależnienie od długiego treningu na danych konkretnej osoby. Brain-IT ma pod tym względem działać znacznie sprawniej. Według badaczy wystarczy około godziny skanowania nowej osoby, aby system nauczył się interpretować jej aktywność mózgową.
Naukowcy podzielili mózg na około 40 tysięcy wokseli, czyli niewielkich jednostek przestrzennych. Analizowali następnie, jak poszczególne obszary reagują na różne cechy oglądanych obrazów. W procesie uczenia system zidentyfikował również 128 funkcjonalnych regionów związanych z przetwarzaniem informacji wizualnych.
Czy AI naprawdę czyta w myślach?
Określenie „czytanie myśli” brzmi efektownie, ale rzeczywistość jest bardziej ograniczona. Brain-IT nie odczytuje dowolnych myśli, wspomnień czy sekretów człowieka. Rekonstruuje przede wszystkim informacje wizualne związane z tym, na co badana osoba patrzy.
Technologia ma jednak ogromny potencjał badawczy. Może pomóc lepiej zrozumieć, w jaki sposób mózg przetwarza obrazy i jak współpracują ze sobą jego poszczególne obszary.
Następny krok: dźwięk, wideo i sny
Badacze chcą rozszerzyć metodę również na informacje słuchowe. Jeszcze większym wyzwaniem będzie rekonstrukcja wideo, ponieważ fMRI rejestruje zmiany aktywności znacznie wolniej niż zmieniają się kolejne klatki filmu. W przyszłości naukowcy nie wykluczają nawet prób odtwarzania treści snów, choć jest to obecnie zdecydowanie bardziej odległy cel.
Dla nas oznacza to jedno: granica między tym, co człowiek widzi, a tym, co komputer potrafi z tego odtworzyć, właśnie zaczyna się przesuwać.

