Maj 2026 roku zapowiada się dla fanów mobilnych technologii niezwykle gorąco. To wszystko za sprawą wielkiej, podwójnej premiery od azjatyckiego giganta, która odbędzie się równolegle z prezentacją flagowego smartfona Xiaomi 17 Max.
Firma oficjalnie potwierdziła wprowadzenie na rynek zupełnie nowych słuchawek typu open-ear w innowacyjnej formie klipsów oraz swojego pierwszego w historii modelu nausznego pod szyldem Redmi Headphones Neo. Zapomnijcie o totalnej izolacji, która odcina Was od świata podczas codziennych obowiązków, lub o niewygodnych, ciężkich konstrukcjach.
Wygląda na to, że azjatycki producent postanowił całkowicie wywrócić stolik. Chce zaoferować gadżety idealnie wpisujące się w intensywne, miejskie życie, w którym nieustannie musimy zachowywać czujność i być w kontakcie z naszym bezpośrednim otoczeniem.
Xiaomi Open-Ear, czyli ostateczna wolność dla Twoich uszu
Nowe słuchawki z otwartą konstrukcją od Xiaomi to sprzęt, który ma stanowić naturalny pomost między cyfrową rozrywką a fizyczną rzeczywistością. Najnowszy gadżet otrzymał formę innowacyjnego klipsa nakładanego na małżowinę uszną, co całkowicie odróżnia go od dotychczasowej, bardzo udanej linii OpenWear Stereo Pro.
Dzięki temu sprytnemu rozwiązaniu nie musimy już niczego inwazyjnie wciskać do kanału słuchowego. To wręcz idealne rozwiązanie na polskie, miejskie warunki. Wyobraźcie sobie poranny jogging po warszawskich Łazienkach, jazdę na rowerze wzdłuż wrocławskiej Odry czy szybki spacer krakowskimi Plantami.
Macie w uszach swój ulubiony podcast, ale jednocześnie doskonale słyszycie zbliżającą się z tyłu hulajnogę, trąbiące auto czy nadjeżdżający tramwaj. Komfort noszenia ma być na tyle wysoki, że po zaledwie kilkunastu minutach zapomnicie, że w ogóle macie te słuchawki na sobie.

Redmi Headphones Neo bezlitośnie uderzają w segment premium
Jeśli jednak podczas podróży wolicie całkowicie zanurzyć się w muzyce, debiutujące Redmi Headphones Neo będą absolutnym strzałem w dziesiątkę. To pierwsze w historii submarki Redmi pełnoprawne słuchawki nauszne, które z miejsca oferują iście flagowe parametry. Sercem tego sprzętu są 40-milimetrowe przetworniki ze specjalną tytanową powłoką, gwarantujące potężny, soczysty bas oraz krystalicznie czyste wokale.
Największym hitem jest tutaj jednak zaawansowana, aktywna redukcja szumów (ANC) potrafiąca wyciąć dźwięki do 42 decybeli. Do tego oferuje ona wygodną, trzystopniową regulację natężenia. Koniecznie dodać należy do tego rewelacyjny czas pracy na baterii, wynoszący nawet do 72 godzin bez włączonego trybu ANC.
Wystarczy ładować je rzadziej niż raz w tygodniu, co docenią osoby często podróżujące polskimi pociągami. Sprzęt posiada certyfikat odporności IP54, obsługuje najnowszy standard Bluetooth 5.4 i pozwala na płynne łączenie z dwoma urządzeniami jednocześnie.
Cena, która zszokuje miłośników dobrego brzmienia nad Wisłą
Zgodnie z wiarygodnymi informacjami i analizą rynków zagranicznych, polska premiera tych urządzeń będzie prawdziwym rynkowym trzęsieniem ziemi. Spodziewamy się, że Redmi Headphones Neo, dostępne początkowo w eleganckich kolorach kruczoczarnej nocy oraz piaskowej bieli, zadebiutują w Polsce w nad wyraz atrakcyjnej cenie, oscylującej w granicach zaledwie 249 do 299 złotych.
To sprawia, że obecna na naszym rynku konkurencja w segmencie budżetowego audio będzie musiała natychmiast zweryfikować swoje cenniki. Zarówno innowacyjne klipsy open-ear od Xiaomi, jak i potężne nauszniki od Redmi to sprzęt, który mistrzowsko łączy w sobie nowoczesny design, niesamowitą funkcjonalność i cenę. Żaden fan muzyki nie przejdzie obok nich obojętnie.

