Dzisiejszy dzień, 14 maja 2026 roku, przejdzie do historii jako moment, w którym wojna na rynku kompaktowych kamer z gimbalem weszła na zupełnie nowy, niezwykle kosztowny poziom. Właśnie wtedy, gdy DJI chwali się swoim najnowszym dzieckiem na południu Francji, do sieci trafiają przecieki, które rozpalają wyobraźnię i… mrożą krew w żyłach i portfelach kupujących. Walka o tytuł najlepszej kamery dla twórców nabiera rumieńców, ale wygląda na to, że za najnowsze innowacje zapłacimy iście astronomiczną kwotę.
Wyciek cen Insta360 Luna Ultra – tanio już było
Znany w branży technologicznej informator Digital Chat Station podzielił się wczesnymi doniesieniami na temat kosztów nadchodzących urządzeń. Według jego zweryfikowanych wielokrotnie źródeł, sama obudowa Insta360 Luna Ultra ma kosztować około 5299 juanów, co po przeliczeniu daje mniej więcej 2900 złotych netto.
Jeśli jednak zechcemy zaopatrzyć się w pełni wyposażony zestaw, odpowiadający pakietom Creator Combo, cena ma wzrosnąć do 6499 juanów, czyli blisko 3600 złotych bez ukrytych opłat podatkowych. To wyraźny sygnał, że producent mierzy w segment premium i nie zamierza iść na żadne kompromisy jakościowe.

Polska cena z VAT, czyli przekraczamy magiczną barierę
Nowe doniesienia krążące w mediach społecznościowych nie pozostawiają złudzeń europejskim, w tym polskim, konsumentom. Kiedy do bazowych kwot doliczymy lokalne podatki i nasz rodzimy, wynoszący 23 procent podatek VAT, sytuacja na paragonie staje się niezwykle poważna. Przewiduje się, że finalna cena zestawu Insta360 Luna Ultra w Polsce z łatwością przekroczy barierę 4300 złotych (ponad 1000 euro).
Tym samym to niezwykłe urządzenie opuszcza ostatecznie kategorię przystępnych akcesoriów do vlogowania i z impetem wkracza na terytorium zarezerwowane dotychczas dla zaawansowanych aparatów bezlusterkowych. Choć do tego typu rewelacji należy podchodzić z ostrożnością, analitycy rynku są zgodni, że mowa tu o najbogatszych wersjach wyposażenia.
Co dostajemy w zamian? Sprzęt absolutnie bezkompromisowy
Usprawiedliwieniem dla tak drastycznego drenażu naszych oszczędności ma być zastosowana technologia. Plotki głoszą, że na pokładzie jednokamerowej wersji Luna Pro oraz dwukamerowej Luna Ultra znajdziemy podzespoły z absolutnego topu. Największe wrażenie robi potężna, 1-calowa matryca główna oraz dodatkowy obiektyw z trzykrotnym zoomem optycznym.
Prawdziwą rewolucją ma być jednak innowacyjny, odłączany ekran dotykowy OLED, który może pełnić funkcję bezprzewodowego pilota. To funkcjonalność, która z pewnością zmieni zasady gry na rynku wideo.
Starcie gigantów: Insta360 vs DJI Osmo Pocket 4P w Cannes
Timing tego wycieku z całą pewnością nie jest przypadkowy. Dokładnie dzisiaj, podczas prestiżowego festiwalu filmowego w Cannes, DJI oficjalnie prezentuje wczesną wersję swojego flagowego modelu Osmo Pocket 4P. Insta360 pokazuje tym samym rynkowym rywalom, że jest gotowe na bezpośrednią wymianę ciosów pod względem specyfikacji technicznej.
Z perspektywy wieloletniego obserwatora rynku technologii mobilnych muszę przyznać, że twórcy są dziś w stanie zapłacić fortunę za miniaturyzację. Jeśli fizyka i oprogramowanie Insta360 udźwigną obietnicę obrazu rodem z bezlusterkowców, wygórowana cena szybko przestanie być przeszkodą, a DJI zyska najgroźniejszego rywala w swojej historii.

