Rynek procesorów mobilnych stoi u progu rewolucji, która może całkowicie zmienić nasze postrzeganie wydajności urządzeń przenośnych. Najnowsze doniesienia z obozu Qualcomma sugerują, że nadchodzący układ Snapdragon 8 Elite Gen 6 (znany również jako Snapdragon 8 Gen 5) ma przełamać barierę taktowania 5,0 GHz.
Dla przeciętnego użytkownika w Polsce oznacza to, że smartfon, który trzyma w kieszeni, pod względem czystej mocy obliczeniowej zacznie dorównywać flagowym jednostkom znanym z komputerów stacjonarnych i laptopów. To bezprecedensowy skok technologiczny, który stawia Qualcomma w roli absolutnego lidera innowacji krzemowych.
Architektura Pegasus i nowa jakość wydajności
Kluczem do osiągnięcia tak zawrotnych prędkości jest nowa architektura rdzeni o nazwie kodowej Pegasus. Qualcomm planuje wykorzystanie zaawansowanego procesu technologicznego 2 nm od TSMC oraz Samsunga, co pozwoli na drastyczne zwiększenie częstotliwości pracy bez natychmiastowego przegrzewania układu.
Inżynierowie skupiają się na optymalizacji rdzeni wydajnościowych, które w trybie „boost” mają osiągać wspomniane 5 GHz, podczas gdy rdzenie energooszczędne również doczekają się znaczących przyspieszeń. Dla graczy w Polsce i osób pracujących na wymagających aplikacjach mobilnych oznacza to płynność, jakiej dotąd nie oferował żaden telefon z Androidem.
Wyzwania energetyczne i kultura pracy urządzenia
Choć cyfry na papierze wyglądają imponująco, tak wysokie taktowanie rodzi pytania o stabilność i czas pracy na baterii. Przekroczenie bariery 5 GHz generuje ogromne ilości ciepła, co dla producentów smartfonów takich jak Samsung, Xiaomi czy realme będzie oznaczało konieczność projektowania jeszcze bardziej zaawansowanych systemów chłodzenia cieczą lub komór parowych.
Polscy konsumenci, którzy coraz częściej zwracają uwagę na kulturę pracy urządzenia, będą musieli poczekać na pierwsze testy syntetyczne, aby sprawdzić, czy zjawisko throttlingu (spadku wydajności pod wpływem ciepła) nie zniweczy potencjału nowego Snapdragona.
Kiedy nowe flagowce trafią na polski rynek?
Premiera układu spodziewana jest w drugiej połowie 2025 roku, co oznacza, że pierwsze smartfony wyposażone w tę „bestię” pojawią się w polskich sklepach na przełomie 2025 i 2026 roku. Należy się spodziewać, że ceny flagowców wzrosną ze względu na kosztowne wdrożenie litografii 2 nm, przekraczając barierę 6000-7000 złotych za podstawowe modele Pro.
Jednak w zamian otrzymamy sprzęt, który dzięki integracji z zaawansowaną sztuczną inteligencją (AI) i potężnym układem graficznym Adreno, pozostanie aktualny i niesamowicie szybki przez co najmniej kilka lat intensywnego użytkowania.

