Maj 2026 roku przynosi nam kolejną gorącą premierę w świecie komputerów przenośnych. Zaledwie kilka miesięcy po debiucie bardzo udanych wariantów z układami AMD, na rynek wkracza najnowsza odsłona HP Omen 16, wyposażona w mocarną architekturę procesorów Intel Panther Lake.
Konstrukcja, która za oceanem rozbudziła ogromne nadzieje, wreszcie trafia do świadomości polskich konsumentów. Jako wieloletni recenzenci sprzętu gamingowego doskonale wiemy, że wybór maszyny do grania to nie tylko puste tabelki ze specyfikacją.
Najnowsza propozycja od amerykańskiego producenta zdecydowanie intryguje, ale czy w pełni zaspokoi apetyty najbardziej wymagających entuzjastów? Sprawdźmy, co dokładnie kryje wnętrze i na jakie kompromisy trzeba będzie się ostatecznie przygotować.
Intel Panther Lake w praktyce – co skrywa serce laptopa?
Pierwotne zapowiedzi producenta obiecywały konfiguracje sięgające absolutnego szczytu mobilnej wydajności. Niestety, w miarę zbliżania się rynkowego debiutu, topowy model procesora Core Ultra 9 275HX niespodziewanie zniknął z oficjalnych konfiguratorów HP. W rezultacie polscy gracze otrzymują do dyspozycji dwa inne układy: Core Ultra 7 356H oraz Core Ultra 9 386H.
Mimo że oba procesory to wciąż niesamowicie wydajne, 16-rdzeniowe bestie wyposażone w cztery potężne rdzenie Performance, osiem rdzeni Efficient oraz cztery energooszczędne jednostki LP-E, to obcięcie oferty o flagowy układ może pozostawiać pewien rynkowy niedosyt. Co jednak niezwykle ciekawe z punktu widzenia kupującego, realna różnica w testach wydajnościowych między obydwoma dostępnymi na ten moment wariantami wynosi zaledwie około siedmiu procent.
Decyzja o ewentualnej dopłacie do droższego procesora w portfolio musi być więc przez was starannie przemyślana.

Moc układów graficznych NVIDIA i ogrom przestrzeni na dane
Przechodząc do kluczowego elementu w każdym solidnym laptopie dla gracza, czyli kart graficznych – tutaj sytuacja wygląda wręcz wybornie. Nowy, oparty na technologii Intela Omen 16 można wyposażyć w zaawansowany układ NVIDIA GeForce RTX 5060 (8 GB) lub zauważalnie wydajniejszego GeForce RTX 5070 (8 GB).
W połączeniu z odświeżonym systemem chłodzenia Tempest Cooling, jest to obietnica bezkompromisowej płynności w najnowszych grach AAA, i to bez bolesnego zjawiska throttlingu. W smukłej, 16-calowej obudowie projektanci wygospodarowali również miejsce na maksymalnie 64 GB pamięci RAM oraz dysk SSD bazujący na interfejsie PCIe Gen 4 o zawrotnej pojemności aż 2 TB. Z kolei o odpowiedni czas pracy z dala od gniazdka dbają opcjonalne ogniwa bateryjne o pojemności 70 Wh lub większej wariacji 83 Wh.

Opcje łączności i zjawiskowy ekran OLED
Wysoki komfort pracy oraz niezawodna łączność sieciowa to kolejne niezaprzeczalne atuty tego przenośnego centrum rozrywki. Maszyna występuje w przeróżnych konfiguracjach, w tym wyposażonych w karty sieciowe z powodzeniem obsługujące standard Wi-Fi 6 lub przyszłościowe, super-szybkie Wi-Fi 7.
Fani szeroko pojętej personalizacji mogą z łatwością wybierać między elegancką, jednostrefowo podświetlaną klawiaturą, a efektowną wersją z w pełni konfigurowalnym, 4-strefowym podświetleniem RGB. Niemniej, to właśnie zaimplementowany ekran stanowi prawdziwą kartę przetargową całego zestawu. HP przygotowało trzy całkowicie różne panele, jednak naszym subiektywnym zdaniem to opcjonalna matryca OLED bez trudu skradnie serca nabywców, oferując nieskończony kontrast, głęboką, smolistą czerń i genialne odwzorowanie palety kolorów.
Należy mieć na uwadze, że jest to jedyna wersja OLED w ofercie, a wszystkie pozostałe warianty opierają się na tradycyjnej technologii IPS.
Ceny i przewidywana dostępność na polskim rynku
Podstawowe warianty najnowszego laptopa wyceniono w Stanach Zjednoczonych na kwotę 2099 dolarów. Po starannym przeliczeniu i doliczeniu polskiego podatku VAT oraz powiązanych kosztów rodzimej dystrybucji, przewidujemy, że ceny w naszych polskich sklepach będą startować od pułapu około 8999 złotych.
Podsumowując, biorąc pod uwagę ogromną elastyczność w doborze pamięci oraz innowacyjną architekturę graficzną, HP Omen 16 z najnowszymi procesorami od „Niebieskich” jawi się jako fenomenalna maszyna. Sprawdzi się wyśmienicie zarówno do intensywnego gamingu, jak i skomplikowanej pracy twórczej, skutecznie zacierając złe wrażenie po nieobecności obiecanych jednostek o najwyższym taktowaniu.

