Wyobraź sobie technologię z filmów science fiction, która właśnie dzisiaj staje się rzeczywistością. Amerykańska Złota Kopuła, najnowsze dziecko Pentagonu, zaliczyła pierwszy w pełni udany test skuteczności.
Szef departamentu obrony USA, Pete Hegseth, nie kryje wielkiej ekscytacji, a prezydent Donald Trump publicznie zaciera ręce. To jednak nie tylko wspaniała tarcza obronna, ale też potężna broń ofensywna o globalnym zasięgu. Jak ten przełomowy projekt wpłynie na międzynarodowy układ sił i ile miliardów dolarów pochłonie z kieszeni podatników?
Laserowy straszak na drony i rakiety
Jeśli wciąż uważasz, że współczesna wojna to wyłącznie czołgi i okopy, najwyższy czas zrewidować swoje poglądy. W środę pod koniec czerwca 2026 roku Pete Hegseth oficjalnie ogłosił pełen sukces testu systemu Autonomicznej Obrony Dynamicznej (DDAD).
Wykorzystano najnowocześniejszą energię kierunkową, czyli po prostu potężne lasery, które bezbłędnie namierzały i niszczyły nadlatujące roje dronów oraz szybkie pociski manewrujące. Wszystko działo się całkowicie autonomicznie. Amerykańska armia zintegrowała się z technologią nowej generacji, która stanowi perfekcyjną odpowiedź na tanie irańskie bezzałogowce.
Dla Polaków, z niepokojem patrzących na zagrożenia płynące ze wschodu, takie innowacje to prawdziwe militarne objawienie. Gdybyśmy dysponowali taką nowoczesną tarczą chroniącą Warszawę czy Rzeszów, nasze niebo stałoby się niemal całkowicie niedostępne dla wrogich intruzów.
Gwiezdne Wojny Reagana w wydaniu Trumpa
Prezydent Donald Trump zdecydowanie nie owija w bawełnę w sprawach bezpieczeństwa narodu. Dla niego amerykańska Złota Kopuła to absolutny priorytet i ostateczne wcielenie w życie Strategicznej Inicjatywy Obronnej Ronalda Reagana z 1983 roku, popularnie nazywanej „Gwiezdnymi Wojnami”.
Sekretarz Hegseth idzie nawet o krok dalej, zapowiadając zintegrowanie tej rewolucyjnej tarczy bezpośrednio z uzbrojeniem kosmicznym. Zgodnie z najnowszą doktryną Waszyngtonu, to właśnie bezkresna przestrzeń kosmiczna będzie głównym polem bitwy nadchodzących stuleci. Kto kontroluje kosmos, ten po prostu wygrywa każdą wojnę.
Co więcej, podczas publicznej dyskusji Trump wprost przyznał, że system Złotej Kopuły będzie niezwykle ważnym elementem amerykańskiego potencjału do błyskawicznego ataku z powietrza.
Astronomiczne koszty liczone w bilionach złotych
Militarna technologia przyszłości ma niestety bardzo bolesną i jak najbardziej współczesną cenę. Amerykańska Złota Kopuła, nawiązująca swoją chwytliwą nazwą do izraelskiego odpowiednika, to niespotykany dotąd pożeracz budżetu. Biały Dom oficjalnie szacuje całkowite koszty na 175 miliardów dolarów, co w przeliczeniu daje ogromne 700 miliardów złotych.
Jednak autorytatywne amerykańskie Biuro Budżetowe Kongresu (CBO) podchodzi do tematu z chłodną rezerwą, wskazując na gigantyczną kwotę rzędu 1,2 biliona dolarów, czyli potężne 4,8 biliona złotych. Z kolei analitycy z prestiżowego think tanku American Enterprise Institute twierdzą, że rotacja zaawansowanych satelitów wywinduje ostateczny rachunek do niebotycznych 14 bilionów złotych!
Na razie, za sprawą przeforsowanej ustawy, zapewniono na ten cel startowe 97 miliardów złotych. Jedno jest całkowicie pewne – technologiczny sufit wydatków na zbrojenia został właśnie definitywnie przebity.

