W świecie mobilnych technologii nic nie ukryje się na długo przed czujnym okiem programistów. Wczorajsze analizy najnowszego kodu systemu HyperOS zdradziły nam kluczowe informacje na temat nadchodzącego tabletu od chińskiego giganta.
Z pewnością Xiaomi Pad 9 zadebiutuje z zauważalnie większą baterią, jednak entuzjazm fanów marki, również tych w Polsce, może zostać nieco ostudzony przez specyficzną strategię sprzętową producenta. Zapowiada się premiera pełna kompromisów, o których warto wiedzieć przed wyciągnięciem portfela.
Bateria rośnie, ale czy to zupełnie nowy sprzęt?
Dzięki wnikliwej analizie przeprowadzonej przez znanego w branży dewelopera, Kacpra Skrzypka, mamy pierwszą twardą specyfikację techniczną. Potwierdzono z całkowitą pewnością, że standardowy Xiaomi Pad 9 zostanie wyposażony w pojemne ogniwo 9720 mAh.
Stanowi to bardzo solidny krok naprzód względem ósmej generacji, która oferowała baterię na poziomie 9200 mAh. Choć tak duża pojemność z pewnością przełoży się na dłuższy czas pracy bez ładowarki, kod źródłowy oprogramowania ujawnia coś znacznie ciekawszego. Nowy tablet nosi wewnętrzną nazwę kodową „donghai”, a jego struktura systemowa jest nierozerwalnie powiązana z ubiegłorocznym modelem.
Oznacza to w praktyce, że nie otrzymamy rewolucyjnie przebudowanego urządzenia, a raczej sprawdzoną platformę po mocnym liftingu. Dla obecnych posiadaczy poprzedniej wersji to jasny sygnał, że tegoroczna przesiadka na nowszy model może okazać się zwyczajnie nieopłacalna.
Dwa modele, dwie skrajnie różne wydajności
Podział na warianty podstawowe i profesjonalne to dzisiaj rynkowy standard, jednak w tym roku różnica technologiczna będzie wyjątkowo bolesna. Podstawowy Xiaomi Pad 9 zachowa układ Snapdragon 8s Gen 4, czyli dokładnie ten sam procesor, który napędzał jego starszego brata. Z kolei bardziej wymagający użytkownicy będą zmuszeni do zakupu wariantu z dopiskiem Pro, ponieważ to on otrzyma najnowszego, flagowego Snapdragona 8 Gen 5 (znanego też jako Elite).
Taka przepaść wydajnościowa drastycznie wpłynie na płynność w zaawansowanych grach i wymagających aplikacjach. Decyzja o zastosowaniu starszego układu w bazowym modelu jest oczywiście podyktowana chęcią utrzymania przystępnej ceny. W warunkach polskiego rynku, gdzie stosunek ceny do jakości ma dla konsumentów kluczowe znaczenie, ten zachowawczy krok może paradoksalnie zapewnić firmie kolejny sprzedażowy hit.
Kiedy premiera w Polsce i na świecie?
Oznaczenie kodowe nowego tabletu, czyli M656BA z prefiksem „2610”, wyraźnie wskazuje na rynkową premierę w październiku 2026 roku. Niemniej jednak zagraniczni eksperci są zgodni, że oficjalna prezentacja w Chinach może odbyć się znacznie szybciej, najprawdopodobniej już w sierpniu. Urządzenie ma zadebiutować na jednej scenie wraz z nowym systemem HyperOS 4 oraz flagową serią smartfonów Xiaomi 18.
Jeśli chodzi o globalną dystrybucję, mamy bardzo konkretne prognozy. Standardowy Xiaomi Pad 9 na pewno trafi do oficjalnej dystrybucji w Polsce, co potwierdza zaplanowana obecność w regionie EEA. Niestety, wariant Pro po raz kolejny najpewniej ominie nasz kraj. Najbardziej wymagający polscy fani technologii będą musieli ponownie ratować się nieoficjalnym importem.

