Długo wyczekiwany moment dla kreatywnych użytkowników tabletów Apple w końcu nadszedł. Po przejęciu zespołu Pixelmator pod koniec 2024 roku, gigant z Cupertino wykonał pierwszy tak duży krok, integrując profesjonalne narzędzia bezpośrednio z ekosystemem iPadOS. Pixelmator Pro, dotychczasowy król edycji graficznej na macOS, oficjalnie debiutuje na iPadach, przynosząc ze sobą nie tylko znane funkcje, ale i zupełnie nowe możliwości, które mogą zmienić zasady gry w mobilnej edycji zdjęć.
Profesjonalna edycja bez komputera
Do tej pory użytkownicy iPadów musieli zadowolić się „zwykłą” wersją Pixelmatora lub aplikacją Photomator. Nowy Pixelmator Pro na iPada to pełnoprawny port wersji desktopowej, napisany od podstaw z myślą o architekturze Apple Silicon. Interfejs został gruntownie przebudowany pod kątem obsługi dotykowej, zachowując jednak potężne możliwości znane z komputerów Mac.
Użytkownicy otrzymują dostęp do pełnego paska warstw, zaawansowanych masek bitmapowych i wektorowych oraz inteligentnych narzędzi selekcji. Co najważniejsze, projekty są w pełni synchronizowane między makiem a iPadem, co pozwala na rozpoczęcie pracy w biurze i dokończenie jej w pociągu, bez konieczności kłopotliwego eksportowania plików.
Nowe narzędzie Warp zmienia zasady gry
Największą nowością, którą Apple promuje w materiałach prasowych, jest narzędzie Warp (Zniekształcanie). Funkcja ta, dostępna zarówno w nowej wersji na iPada, jak i w zaktualizowanej edycji na Maca, pozwala twórcom na swobodne skręcanie, rozciąganie i modelowanie warstw obrazu w sposób, który wcześniej wymagał skomplikowanych operacji.
Dla ilustratorów i retuszerów oznacza to możliwość błyskawicznej korekty kształtów czy tworzenia surrealistycznych efektów wizualnych bezpośrednio pod palcem. Warp na iPadzie działa w czasie rzeczywistym, wykorzystując moc układów z serii M oraz najnowszych procesorów A16/A17 Pro, co gwarantuje płynność nawet przy pracy na plikach o wysokiej rozdzielczości.
Apple Pencil zyskał nowe życie
Integracja z Apple Pencil w nowym Pixelmatorze Pro to nie tylko proste rysowanie. Apple wykorzystało pełen potencjał swoich rysików, implementując obsługę funkcji hover (zmiana narzędzia po zbliżeniu końcówki), double tap oraz squeeze (ściśnięcie) dla najnowszych modeli Pencil Pro. Dzięki temu retuszowanie zdjęć staje się bardziej organiczne — siła nacisku precyzyjnie steruje kryciem pędzli, a gesty pozwalają na błyskawiczne przełączanie się między narzędziami bez odrywania ręki od ekranu. To poziom precyzji, którego często brakowało w portach aplikacji desktopowych.
Dostępność i polskie ceny
Aplikacja ma trafić do App Store już 28 stycznia. Pixelmator Pro na iPada będzie częścią nowego pakietu subskrypcyjnego Apple Creator Studio, który w USA wyceniono na 12,99 USD miesięcznie. W Polsce możemy spodziewać się ceny w okolicach 59,99 – 69,99 zł miesięcznie.
Dla tradycjonalistów dobrą wiadomością jest to, że jednorazowy zakup aplikacji prawdopodobnie zostanie utrzymany, choć niektóre funkcje oparte na chmurze i AI mogą być zarezerwowane dla subskrybentów. Warto też sprawdzić swój sprzęt – nowa aplikacja będzie wymagała iPada z procesorem co najmniej M1 lub nowszych układów A16 Bionic.
