Jeśli jesteś fanem wysyłania zabawnych animacji w komunikatorach, nadchodzi spora zmiana. WhatsApp, najpopularniejszy komunikator w Polsce i na świecie, po cichu szykuje się do roszady w swojej bibliotece multimediów. Znany i lubiany Tenor, należący do Google, idzie w odstawkę, a jego miejsce zajmie platforma Klipy. Informacje te wypłynęły w najnowszej wersji beta aplikacji na iOS, oznaczonej numerem 26.2.10.70. Dlaczego Meta decyduje się na ten krok i czy nasze ulubione „gify” znikną? Sprawdzamy.
Pożegnanie z Tenorem – Google zamyka kurek
Decyzja WhatsAppa nie jest fanaberią, lecz koniecznością biznesową. Google ogłosiło, że z dniem 30 czerwca 2026 roku wyłącza API Tenora. Oznacza to, że zewnętrzni deweloperzy – w tym twórcy WhatsAppa – stracą dostęp do bazy danych tej usługi. Gigant z Mountain View postanowił zakończyć wsparcie dla tego narzędzia, co zmusiło Metę do poszukiwania alternatywy, aby miliony Polaków nie obudziły się pewnego dnia bez dostępu do ruchomych obrazków.
Do tej pory WhatsApp polegał na dwóch głównych dostawcach: Giphy oraz Tenorze. Podczas gdy Giphy pozostaje na swoim miejscu (i użytkownicy z niego korzystający nie odczują różnicy), luka po Tenorze musiała zostać natychmiast wypełniona, by uniknąć awarii funkcji wyszukiwania.
Klipy wkracza do gry – co to za platforma?
Wybór padł na Klipy – serwis, który w ostatnich miesiącach zyskuje na popularności jako nowoczesna alternatywa dla starszych gigantów. Platforma ta pozycjonuje się jako bezpośredni następca Tenora, oferując deweloperom łatwą migrację i bogatą bibliotekę treści.
Dla WhatsAppa to bezpieczna przystań. Klipy oferuje nie tylko standardowe GIF-y, ale także memy i naklejki, które są zgodne z obecnymi trendami internetowymi. Warto zauważyć, że zmiana ta dotyczy nie tylko komunikatora Mety – na podobny ruch decydują się także inne duże platformy, takie jak Discord, które również muszą uciekać z tonącego okrętu Tenora.
Czy musisz coś zmieniać w ustawieniach?
Najważniejsza wiadomość dla przeciętnego użytkownika znad Wisły brzmi: nie musisz nic robić. Cały proces migracji odbędzie się automatycznie po stronie serwerów. WhatsApp zaplanował to w taki sposób, aby użytkownicy korzystający dotychczas z biblioteki Tenora zostali płynnie przekierowani do zasobów Klipy.
Jedyną wizualną zmianą, jaką dostrzeżesz podczas porannej rozmowy przy kawie, będzie nowa etykieta „Klipy” przy wyszukiwanych animacjach, zamiast dotychczasowego logo Tenor. Twoja historia wyszukiwania i ulubione reakcje powinny pozostać nienaruszone, a dostęp do milionów animacji będzie nadal darmowy – bez ukrytych opłat czy subskrypcji.
Kiedy nastąpi zmiana?
Choć oficjalna data wdrożenia dla wszystkich użytkowników nie została podana, zmiana musi nastąpić przed 1 lipca 2026 roku, kiedy to serwery Tenora definitywnie zamilkną. Obecnie nowa integracja jest testowana w wersjach beta. Możemy spodziewać się, że aktualizacja trafi na polskie smartfony z systemem Android i iOS w ciągu najbliższych tygodni, w ramach standardowych łatek bezpieczeństwa i usprawnień.
Dla nas, użytkowników, to po prostu zmiana „silnika” pod maską. Samochód jedzie dalej, a my wciąż możemy wysyłać znajomym reakcje, które wyrażają więcej niż tysiąc słów.

