Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że czas cofnął się o dwie dekady. Urządzenie z fizyczną klawiaturą QWERTY i relatywnie niewielkim ekranem natychmiast przywodzi na myśl kultowe terminale biznesowe BlackBerry czy kultowe palmtopy.
Prawda jest jednak zupełnie inna i o wiele bardziej fascynująca. Elecrow ThinkNode M9 to nie jest kolejny zwykły smartfon, lecz wysoce wyspecjalizowane narzędzie do komunikacji poza klasyczną siecią GSM. Zapomnij o standardowym dzwonieniu przez lokalnych operatorów komórkowych.
Ten sprzęt ma zupełnie inne zadanie i robi to w sposób, który może uratować sytuację, gdy na ekranie twojego najnowszego, flagowego telefonu brakuje choćby jednej kreski zasięgu.

Specyfikacja Elecrow ThinkNode M9 pod lupą
Pod obudową tego niepozornego gadżetu kryją się podzespoły skrojone na miarę prawdziwych, off-gridowych wyzwań. Sercem Elecrow ThinkNode M9 jest wydajny układ ESP32-S3R8, z którym ściśle współpracuje ceniony w branży moduł LoRa Semtech LR1110. Na froncie znajdziemy tradycyjny, pozbawiony funkcji dotykowych wyświetlacz LCD o przekątnej 2,4 cala i rozdzielczości 320 na 240 pikseli.
Obsługę autorskiego systemu operacyjnego zapewnia 37-klawiszowa klawiatura, którą wzbogacono o przydatne przyciski funkcyjne. Za odpowiedni czas pracy z dala od gniazdka odpowiada akumulator o pojemności 2300 mAh, który bez problemu naładujemy przez uniwersalny port USB-C. Całość waży zaledwie 123 gramy przy kompaktowych wymiarach 126 na 67 na 10 milimetrów.
To oznacza, że sprzęt bez najmniejszego problemu zmieści się w kieszeni kurtki każdego polskiego turysty. Warto zaznaczyć, że zamiast potężnych głośników multimedialnych zastosowano tu energooszczędny brzęczyk, co idealnie wpisuje się w surowy, użytkowy charakter tego komunikatora.
Niezawodna komunikacja bez sieci komórkowej
Prawdziwa magia technologiczna dzieje się tutaj w kwestii łączności. Ponieważ sprzęt nie obsługuje standardowych pasm komórkowych, jego potęga leży w alternatywnych metodach transmisji danych. Dzięki wbudowanej technologii LoRa urządzenie umożliwia bezprzewodową komunikację na bardzo duże odległości.
Komunikator opiera swoje główne działanie na systemie MeshCore, co w praktyce oznacza, że pozwala na płynne wysyłanie i odbieranie wiadomości tekstowych nawet w najbardziej niesprzyjających warunkach terenowych. Dodatkowo na pokładzie znajdziemy moduły Wi-Fi w standardzie 4 (802.11n), energooszczędny Bluetooth 5.0 oraz niezwykle przydatny w dziczy odbiornik GPS.
To absolutnie genialne rozwiązanie dla miłośników samotnych wędrówek po Bieszczadach, ratowników górskich pracujących w Tatrach czy preppersów przygotowujących się na awarie krytycznej infrastruktury. Warunek techniczny jest tylko jeden: twoi rozmówcy również muszą znajdować się w obrębie ekosystemu MeshCore i korzystać z kompatybilnych rozwiązań.

Cena i dostępność w Polsce
Wprowadzenie tego modelu do sprzedaży to doskonała wiadomość dla pasjonatów niszowej, funkcjonalnej elektroniki. Producent wycenił swój najnowszy komunikator na wyjątkowo rozsądnym poziomie około 75 dolarów amerykańskich.
W bezpośrednim przeliczeniu na naszą walutę Elecrow ThinkNode M9 kosztuje niespełna 300 złotych, do czego przy zamawianiu do Polski należy oczywiście doliczyć ewentualne koszty wysyłki oraz standardowe opłaty celno-skarbowe. Rynek urządzeń LoRa z klawiaturami przypominającymi pagery z dawnych lat nie jest oczywiście zupełnie pusty.
Ten konkretny model stanowi bardzo bezpośrednią i świetnie wycenioną konkurencję dla popularnych sprzętów z rodziny LILYGO T-Deck Pro. Z punktu widzenia konsumenta zawsze jednak lepiej mieć większy wybór, zwłaszcza gdy rozmawiamy o tak wysoce specjalistycznej niszy technologicznej, w której każdy sprzętowy detal może zadecydować o naszym bezpieczeństwie.

