Zaledwie kilka lat temu pożegnaliśmy smartfony z logo LG, a dziś docierają do nas kolejne, niezwykle szokujące wieści. Wszystko wskazuje na to, że południowokoreański gigant szykuje się do kolejnego wielkiego wyjścia z rynku elektroniki użytkowej.
Według najnowszych, wiarygodnych raportów koreańskiego serwisu informacyjnego EBN, LG prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie sprzedaży całego swojego działu telewizorów chińskiej potędze – firmie Hisense. To absolutnie historyczny moment, który może drastycznie odmienić układ sił na globalnym rynku RTV, a w szczególności w Polsce, gdzie telewizory tej marki od lat dumnie królują w naszych domowych salonach.
Koniec pewnej epoki na rynku RTV
Jeśli ta gigantyczna transakcja faktycznie dojdzie do skutku, będziemy bezpośrednimi świadkami końca niezwykle ważnej epoki. Warto wyraźnie przypomnieć, że firma LG jest prawdziwym, niezachwianym filarem branży telewizyjnej od blisko sześćdziesięciu lat. Jej imponujące początki sięgają 1966 roku, kiedy to pod legendarną już nazwą GoldStar marka ta wprowadziła na koreański rynek swój pierwszy czarno-biały odbiornik.
Od tamtego czasu technologia wyświetlania wspaniale ewoluowała, a LG stało się globalnym synonimem innowacji, szczególnie w segmencie prestiżowych matryc OLED. Niestety, nawet tak bogate dziedzictwo i bezdyskusyjna jakość obrazu muszą ostatecznie zmierzyć się z bezlitosnymi prawami wolnego rynku.
Przedstawiciele kadry kierowniczej LG mieli niedawno gościć w Pekinie, aby w zaciszu gabinetów dyskutować z Hisense o szczegółach głębokiej restrukturyzacji lub całkowitej sprzedaży tego kultowego dla firmy działu.
Chińska konkurencja brutalnie weryfikuje rynek
Dlaczego tak potężny rynkowy gracz decyduje się na potencjalną kapitulację? Odpowiedź jest niezwykle prosta i opiera się na twardych danych finansowych. Zyski LG z segmentu telewizyjnego drastycznie spadają na skutek niezwykle agresywnej polityki cenowej prowadzonych przez chińskie marki. Przedsiębiorstwa takie jak Hisense czy TCL oferują współczesnym konsumentom bardzo dobrą jakość za zaledwie ułamek ceny, jakiej od lat żądają tradycyjni producenci sprzętu z Korei Południowej czy Japonii.
Ta brutalna wojna cenowa w elektromarketach sprawia, że utrzymanie opłacalności produkcji staje się dla gigantów niemal niemożliwe. Warto zauważyć, że podobny los spotkał niedawno inną technologiczną legendę, ponieważ japońskie Sony odsprzedało większościowe udziały w swoim dziale telewizorów firmie TCL.
Odważny zwrot w stronę przyszłościowych technologii
Decyzja o porzuceniu rynku telewizorów absolutnie nie oznacza upadku samej firmy, a jest to raczej chłodno skalkulowany, strategiczny manewr. Doskonale pamiętamy rok 2021, kiedy to LG podjęło trudną, ale konieczną decyzję o zamknięciu przynoszącego straty działu smartfonów. Uwolnione w ten sposób potężne fundusze firma błyskawicznie przekierowała na znacznie bardziej perspektywiczne i dochodowe obszary.
Dziś koreański producent z ogromnym sukcesem skupia się na innowacyjnych komponentach do pojazdów elektrycznych, nowoczesnej robotyce oraz prężnie rozwijających się systemach inteligentnego domu. Pozbycie się nierentownego bagażu sprzętowego pozwoli marce na jeszcze szybszy rozwój.
Dla polskiego konsumenta może to docelowo oznaczać zniknięcie charakterystycznych telewizorów LG z półek, jednak wspaniała technologia wyświetlaczy tej marki z pewnością przetrwa i będzie wciąż obecna na rynku w formie lukratywnych umów licencyjnych.

