Rynek technologiczny w Polsce i na świecie ponownie wstrzymuje oddech, bo odwieczna wojna między czołowymi producentami procesorów właśnie wkracza na zupełnie nowy, fascynujący poziom. Do tej pory to układy od giganta z Cupertino uchodziły za absolutnych liderów wydajności w smukłych, ultramobilnych obudowach.
Okazuje się jednak, że zaprezentowana niedawno seria Intel Wildcat Lake, stworzona specjalnie z myślą o przystępnych cenowo i lekkich laptopach, może drastycznie zmienić rynkowy układ sił. Pierwsze informacje wyciekające do sieci rozpalają wyobraźnię, ponieważ najsłabszy układ z tej nowej rodziny niespodziewanie depcze po piętach topowym rozwiązaniom stosowanym w konkurencyjnych, prestiżowych urządzeniach.
Budżetowy Intel Core 3 304 rzuca wyzwanie potężnemu Apple A18 Pro
Jeśli właśnie rozglądacie się za nowym, wydajnym sprzętem do pracy biurowej, mamy dla Was absolutnie rewelacyjne wieści. W popularnym zestawieniu wydajnościowym Passmark pojawił się niedawno Intel Core 3 304, czyli podstawowy, najtańszy procesor z najnowszej generacji.
Mimo swojej niezwykle skromnej specyfikacji, która opiera się na pięciu rdzeniach i zaledwie jednym głównym rdzeniu wydajnościowym, procesor ten generuje wyniki wprawiające ekspertów w szczere osłupienie. W testach jednowątkowych ten budżetowy układ Intela wykręcił aż 3676 punktów, podczas gdy elitarny Apple A18 Pro, stanowiący serce najnowszego MacBooka Neo, uzyskał 3982 punkty.
Matematyka jest tu bezlitosna – różnica wynosi raptem około 7,7 procent, co w świecie współczesnej elektroniki użytkowej mieści się w granicach niewielkiego błędu pomiarowego. Dla przeciętnego polskiego użytkownika oznacza to, że stosunkowo tani komputer z systemem operacyjnym Windows zaoferuje płynność pracy niemal identyczną z wielokrotnie droższym sprzętem z charakterystycznym nadgryzionym jabłkiem na obudowie.

Wydajność wielordzeniowa i chłodna, obiektywna kalkulacja pomiarów
Kiedy przeanalizujemy ogólną wydajność, cała sytuacja staje się jeszcze bardziej intrygująca. W wymagającym teście CPU Mark, stanowiącym kompilację ośmiu niezwykle zróżnicowanych scenariuszy obciążenia, oba omawiane układy idą praktycznie ramię w ramię. Model Intel Core 3 304 zdobywa imponujące 11 543 punkty, a jego główny rynkowy rywal, mobilny A18 Pro, zatrzymuje się na poziomie 11 804 punktów.
Jako odpowiedzialni eksperci technologiczni, w trosce o zachowanie standardów rzetelnego dziennikarstwa, musimy tu jednak wyraźnie zaznaczyć jeden kluczowy szczegół. Obecne wyniki opierają się na uśrednionej próbce pochodzącej z zaledwie trzech przetestowanych urządzeń. Ostateczne rezultaty mogą jeszcze ulec drobnym przetasowaniom, gdy polski rynek nasyci się nowymi maszynami.
Nie zmienia to jednak faktu, że architektura Wildcat Lake całkowicie deklasuje nasze dotychczasowe oczekiwania względem tanich laptopów, udowadniając swój olbrzymi potencjał.
Laptopy nowej generacji to doskonała opcja dla oszczędnych
Polscy studenci, pracownicy korporacyjni i freelancerzy od wielu lat poszukują niezawodnych maszyn, które połączą niezwykłą mobilność z elastycznością oraz bardzo rozsądną ceną. Renomowani producenci sprzętu już oficjalnie zapowiedzieli pierwsze urządzenia napędzane tym rewelacyjnym procesorem.
Na półkach naszych rodzimych elektromarketów zobaczymy wkrótce takie modele jak elegancki HP OmniBook 3, szalenie popularny nad Wisłą IdeaPad Slim 3i oraz absolutny budżetowy hit, czyli Chuwi UniBook. Pojawienie się tych lekkich komputerów wywoła spore trzęsienie ziemi, oferując użytkownikom pełną kompatybilność z oprogramowaniem Windows oraz wydajność, która dotychczas była ściśle zarezerwowana dla klasy premium.
To bez wątpienia przełomowy moment dla wszystkich osób, które oczekują potężnych możliwości sprzętowych, ale stanowczo odmawiają dopłacania kroci wyłącznie za prestiżowe logo znanego producenta.

